Dalkia nie spocznie po zakupie Pratermu

Agnieszka Berger
19-02-2008, 00:00

Kryzys na parkiecie pomógł Dalkii zrealizować wezwanie na Praterm. Zakup kosztował 0,5 mld zł. To nie koniec wydatków.

Francuzi szykują inwestycje za 2,4 mld zł

Kryzys na parkiecie pomógł Dalkii zrealizować wezwanie na Praterm. Zakup kosztował 0,5 mld zł. To nie koniec wydatków.

96,38 proc. akcji Pratermu, giełdowej spółki zajmującej się głównie produkcją i dostawą ciepła, stanie się własnością Dalkii Polska, spółki energetycznej kontrolowanej przez Veolię Enironment, Electricite de France i EBOR. Dalkia kupi papiery Pratermu w wyniku zakończonego powodzeniem wezwania. Francuska grupa będzie mieć łącznie blisko 98 proc. akcji Pratermu. Za papiery nabyte w odpowiedzi na wezwanie zapłaci około 500 mln zł.

— Rekomendacje banków inwestycyjnych, które ukazały się w czasie trwania zapisów, pokazały, że zaproponowana przez nas wycena (51 zł za akcję — red.) odpowiadała rzeczywistej wartości spółki. Z pewnością jednak do sukcesu wezwania przyczyniła się też trudna sytuacja na giełdzie. Fundusze i inwestorzy, którym w wyniku bessy mogło brakować pieniędzy, chętnie zgodzili się na nasze warunki — przyznaje Pascal Bonne, prezes Dalkii Polska.

Przekonuje, że zakup Pratermu pozwoli Dalkii umocnić się geograficznie, bo dzięki pojedynczej transakcji spółka przejmie lokalne rynki na terenie całej Polski. Połączone moce produkcyjne mają wynieść 26 tys. TJ ciepła i 2,75 tys. GWh energii elektrycznej. Grupa będzie ogrzewała 0,5 mln mieszkań w 40 miastach i obsługiwała 2,8 tys. klientów instytucjonalnych.

— Łączne przychody naszych spółek w Polsce wyniosły w 2007 r. 1,3 mld zł. W ciągu 5-6 lat zamierzamy je podwoić dzięki wzrostowi organicznemu i dalszym akwizycjom. Przejęcie Pratermu pozwoli nam w 2008 r. zwiększyć wpływy do co najmniej 1,5 mld zł — mówi Pascal Bonne.

W ciągu 5 lat Dalkia zainwestowała w Polsce 1,5 mld zł. W latach 2008-13 firma zamierza wydać na rozwój kolejne 2,4 mld zł.

— Chcemy połowę tych pieniędzy przeznaczyć na inwestycje wewnętrzne — m.in. modernizację i rozbudowę naszych systemów ciepłowniczych oraz zwiększenie wykorzystania biomasy. Resztę zamierzamy wydać na akwizycje, jeśli tylko pojawi się okazja. W Polsce są jeszcze ośrodki, w których ciepłownictwo czeka na prywatyzację. Zamierzamy też współpracować z klientami jako operatorzy należącego do nich majątku. Chcemy oszczędzać dla nich energię, dzieląc się korzyściami — mówi szef Dalkii Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Dalkia nie spocznie po zakupie Pratermu