W poniedziałek nastroje inwestorów poprawiła Lorie Logan, szefowa Fed w Dallas oraz wiceszef Fed Philip Jefferson, którzy w swoich wypowiedziach zasugerowali, że niedawny wzrost rentowności obligacji USA może zostać przez bank centralny uznany za zacieśnienie polityki monetarnej, zmniejszające potrzebę dalszych podwyżek stóp. We wtorek szef Fed w Atlancie Raphael Bostic ponownie powiedział, że dalsze podwyżki stóp nie są potrzebne bo polityka pieniężna jest dostatecznie restrykcyjna aby sprowadzić inflację do celu banku centralnego.
Po 90 minutach handlu Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 0,4 proc., S&P500 zyskiwał 0,7 proc., a Nasdaq Composite szedł w górę o 0,9 proc. Obligacje USA drożeją najmocniej od marca. Rentowność 10-letnich spada o prawie 15 pkt. bazowych do 4,66 proc. i jest najniższa w tym miesiącu. 30-letnich spada o prawie 13 pkt. bazowych do 4,845 proc. W ubiegłym tygodniu przekroczyła 5 proc. po raz pierwszy od 2007 roku.
Popyt przeważa w 10 z 11 głównych segmentach rynku akcji. Najmocniej drożeją dostawcy dyskrecjonalnych dóbr i usług konsumpcyjnych (1,6 proc.), a szczególnie akcje spółek motoryzacyjnych (2,8 proc.). Duży popyt widać również w segmentach spółek materiałowych (1,35 proc.) oraz dóbr codziennego użytku (1,3 proc.). Najsłabszy jest segment energii (-0,1 proc.), co wynika ze spadku notowań ropy.
Konflikt w Izraelu nadal przekłada się na wzrost notowań spółek zbrojeniowych. iShares U.S. Aerospace & Defense ETF rośnie o 0,55 proc.

