Dalszy ciąg wzrostów na Wall Street

MD
opublikowano: 2011-06-20 22:56

Dow Jones rósł na zamknięciu o 0,6 proc. S&P500 i Nasdaq zyskały po 0,5 proc.

S&P500 i Dow Jones wzrosły trzecią sesję z rzędu, co się jeszcze nie zdarzyło w tym miesiącu. Nasdaq przerwał serię spadków. Popyt miał inicjatywę mimo braku decyzji o przekazaniu kolejnej transzy pomocy Grecji, dzień przed głosowaniem wotum zaufania dla jej przemodelowanego rządu i na dwa dni przed konferencją FOMC, która może dać odpowiedź co dalej w sprawie ilościowego luzowania polityki pieniężnej. Inwestorów do kupna akcji mogła zachęcić bliskość 200-dniowej średniej ruchomej S&P500, poniżej której indeks nie spadł od września ubiegłego roku, twierdzili niektórzy komentatorzy. Inni podkreślali, że akcje są wyjątkowo tanie po trwającej sześć tygodni przecenie, przerwanej w ubiegłym tygodniu mizernymi wzrostami średniej Dow Jones i S&P500.

Z 10 głównych segmentów S&P500 wzrostem kończyło 9. Najmocniej drożały akcje spółek ochrony zdrowia (1,0 proc.), z segmentu consumer discretionary (0,9 proc.) a także przemysłowego i materiałowego (po 0,8 proc.). Najsłabiej wypadły segmenty IT (0,3 proc.) i finansowy (-0,1 proc.). Temu ostatniemu zaszkodzić mogła wypowiedź Jean-Claude Junckera. Szef eurogrupy zapewnił w poniedziałek, że prywatni inwestorzy wezmą udział w drugiej rundzie pomocy dla Grecji bez względu na ich „entuzjazm” wobec takiego pomysłu.  Zdrożało 408 spółek wchodzących w skład S&P500. Najmocniej poszedł w górę kurs Biogen. ISI Group rekomendował inwestorom kupno akcji największego producenta leku na stwardnienie rozsiane. Spośród 30 blue chipów ze średniej Dow Jones zdrożało 25. Największą zwyżkę kursu notowały Caterpillar – producent ciężkiego sprzętu budowlanego, Dupont – gigant chemiczny oraz United Technologies – konglomerat przemysłowy. Trzy najmocniej przecenione blue chipy należą do branży finansowej. To banki JP Morgan i Bank of America oraz spółka ubezpieczeniowa Travelers. Spośród 100 spółek wchodzących do Nasdaq 100 zdrożały 82. Najmocniej drożał Oracle, drugi na świecie producent oprogramowania. Najmocniej taniał Research in Motion, producent telefonu Blackberry. Kolejny człowiek z kierownictwa spółki przeszedł do konkurencji w momencie kiedy jej udział w amerykańskim rynku mocno spada po „rewolucji Androida”.

MD