NOWY JORK (Reuters) - Dolar stracił w piątek na wartości wobec euro, ale gorsze niż oczekiwano doniesienia z rynku pracy USA nie spowodowały gwałtownej wyprzedaży amerykańskiej waluty.
Według dealerów słabe dane zostały już przez graczy wliczone w kursy waluty po tym jak dzień wcześniej okazało się, że wzrost gospodarczy w drugim kwartale był w USA znacznie niższy niż oczekiwano.
Departament Pracy podał, że w lipcu poza sektorami rolniczymi stworzono jedynie 6.000 miejsc pracy, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 69.000. Nawet biorąc pod uwagę, że dane z czerwca skorygowano mocno w górę - do 66.000 z wcześniej szacowanych 36.000 - to i tak wynik za ostatnie dwa miesiące jest gorszy od oczekiwanego.
Stopa bezrobocia nie zmieniła się w lipcu i pozostawała na poziomie 5,9 procent.
Dolar spadł początkowo po opublikowaniu raportu, ale potem szybko odrobił straty i po południu był już tylko nieznacznie słabszy niż w czwartek.
"Wall Street było przygotowane na złe dane, więc gracze pozbywali się dolara już wcześniej" - powiedział Andrew Delano, analityk z IDEAGlobal.
W czwartek amerykański rząd poinformował, że wzrost gospodarczy w drugim kwartale tego roku wyniósł 1,1 procent, czyli był dwukrotnie mniejszy niż oczekiwali analitycy. Odnotowano także spadek aktywności w sektorze wytwórczym.
Euro umocniło się do dolara także dzięki lepszym niż oczekiwano danym ze strefy euro. Nastroje w gospodarce pogorszyły się wprawdzie w lipcu, ale indeks obrazujący to zjawisko spadł mniej niż oczekiwano, zaś nastawienie przedsiębiorców uległo poprawie.
O godzinie 17.30 euro wyceniano na 98,60 centa. W trakcie sesji wspólna waluta podrożała o 0,16 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))