Dobre dane makro zachęciły inwestorów do zakupów amerykańskich akcji. Indeks Standard & Poor's 500 znalazł się na poziomie najwyższym od ponad 5,5 lat.
We wrześniu poprawiły się nastroje amerykańskich konsumentów i wzrósł wskaźnik produkcji. Indeks nastrojów konsumentów Conference Board wzrósł we wrześniu do 104,5 pkt. ze zrewidowanego poziomu 100,2 pkt. w lipcu. Wynik jest lepszy od oczekiwań rynku. Amerykanie patrzą na życie optymistycznie, gdyż już nie rośnie inflacja, ceny paliw spadają i poprawiła się sytuacja na rynku pracy.
Dodatkowo oddział Fed w Richmond poinformował o wzroście w swoim regionie indeksu produkcji i usług. Ta publikacja zatarła niesmak, jaki pozostawiła ubiegłotygodniowa kiepska publikacja indeksu banku centralnego w Filadelfii.
Impet indeksów ograniczył dopiero szef kartelu OPEC, który powiedział, że organizacja producentów ropy naftowej może ograniczyć wydobycie aby powstrzymać spadające ceny ropy. Wspomniał o poziomie 60 dolarów za baryłkę. Tymczasem cena ropy lekkiej spadła w Nowym Jorku do 61 dolarów. Wtorkowy kurs jest o 20 proc. niższy od rekordowej ceny z połowy lipca wynoszącej 78,40 dolarów za baryłkę.
Sporo emocji budziła branża handlowa. To zasługa Lowe’s Cos. Sieć supermarketów budowlanych poinformowała, że jej roczny zysk znajdzie się bliżej dolnej granicy prognozowanych wcześniej widełek. To następstwo schłodzenia koniunktury na rynku nieruchomości. Kurs spółki najpierw spadł, potem inwestorzy nie mogli się zdecydować. co zrobić z tym raportem, a w końcu spółka zakończyła na niewielkim plusie.
Podobnie było z akcjami Lennar, spółki specjalizującej się w budowie domów. Zweryfikowała ona swoją prognozę finansową na czwarty kwartał, choć nie tak mocno jak oczekiwali niektórzy analitycy.
PK