Dane makro pomogły

Marek Druś
opublikowano: 30-11-2006, 00:00

Podwyższenie szacunków wzrostu gospodarczego w III kwartale w USA przy jednoczesnym obniżeniu szacunków inflacji w tym samym okresie wystarczyło, aby ceny akcji poszły w górę. Obawy negatywnej reakcji Fed na dane makro zredukowała wiadomość o spadku sprzedaży nowych domów w październiku. Choć dobre nastroje psuł wzrost notowań ropy, najdroższej od prawie trzech tygodni, w końcówce sesji popyt ożywił się ponownie dzięki optymistycznemu wydźwiękowi „beżowej księgi” Fed. W przeciwieństwie do raportu z października, tylko jeden dystrykt zanotował spadek aktywności gospodarczej. Znikła także prawie zupełnie kwestia inflacji. Największa na świecie gospodarka nadal notuje umiarkowane tempo wzrostu.

W grupie najmocniej drożejących spółek znalazł się Tiffany. Drugi na świecie dystrybutor biżuterii osiągnął wyższe niż oczekiwano kwartalne zyski, dodatkowo podwyższył prognozę rocznych wyników. Mocno szedł w górę także kurs New York Times Co. Popyt na akcje grupy medialnej wywołały pogłoski, że duże pakiety jej akcji kupuje Hank Greenberg, były szef giganta ubezpieczeniowego AIG. Jego celem jest podobno odebranie kontroli nad spółką rodzinie Sulzberger.

Dane z USA ożywiły także popyt w Europie. Sprzyjały mu również spekulacje dotyczące przejęć. Mocno poszła w górę cena akcji Volkswagena, którym podobno zainteresowane są fundusze private equity działające razem z Porsche. Akcje koncernu MAN zdrożały dzięki pogłoskom, że ofertę jego przejęcia szykuje Scania. Paneuropejski DJ Stoxx 600 przerwał najdłuższą od 15 miesięcy serię spadków i zakończył dzień największym wzrostem od dwóch miesięcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dane makro pomogły