W czwartek podano, że inwestycje w dobra trwałe rosły w Chinach po siedmiu miesiącach roku o 3,6 proc. w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. Oczekiwano 3,9 proc. Wzrost nakładów kapitałowych państwowych firm zmniejszył się po siedmiu miesiącach do 6,3 proc. Po sześciu wynosił 6,8 proc.
Produkcja przemysłowa rosła w Chinach w lipcu o 5,1 proc. w ujęciu rocznym. W czerwcu było to 5,3 proc. Stopa bezrobocia w miastach wzrosła w ubiegłym miesiącu do 5,2 proc. z 5,0 proc. w czerwcu.
Sprzedaż detaliczna wzrosła w lipcu do 2,7 proc. z 2,0 proc. w czerwcu. Oczekiwano 2,6 proc. Ekonomiści tłumaczą jednak jej zwyżkę przede wszystkim efektem niskiej bazy, a także ożywieniem wynikającym z sezonu wakacyjnego.
- Dynamika gospodarki osłabła – skomentował dane Ding Shuang, główny ekonomista ds. Wielkich Chin i Azji Północnej w Standard Chartered. – To oznacza większą trudność z osiągnięciem prognozowanego 5 proc. wzrostu gospodarczego w tym roku i władze prawdopodobnie również to widzą – dodał.
Podobną opinię ma Xing Zhaopeng, strateg ds. Chin w Australia & New Zealand Banking Group, według którego druga gospodarka świata ma „słaby start” w drugim półroczu.
- Słabość strony popytowej jest uporczywa – powiedział.
