
Kluczowy będzie odczyt PKB za IV kw. 2022 roku. Najprawdopodobniej potwierdzi on spowolnienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych – co samo w sobie w średnioterminowej perspektywie sprzyja przerzucaniu się kapitału z rynku akcji na rynek złota. Im gorsze dane, tym lepiej dla wyceny kruszcu – bowiem to oznaczałoby większą presję na Rezerwę Federalną, by zastosować łagodniejsze podejście do polityki monetarnej w USA. Tym samym, dane dotyczące PKB w USA mogą mieć istotny wpływ na retorykę Fed w kolejnych tygodniach.
Notowania złota nadal pozostają pod istotnym wpływem wartości amerykańskiego dolara, utrzymując negatywną korelację z notowaniami USD. O ile więc optymizm na rynku złota obecnie się utrzymuje, warto wziąć pod uwagę możliwość wystąpienia scenariusza odreagowania wzrostowego na dolarze, które poskutkowałoby korektą spadkową na rynku złota. Ten scenariusz jest o tyle prawdopodobny, że cena złota porusza się obecnie w obszarze wykupienia. Krótkoterminowo ryzyko korekty jest duże, natomiast w perspektywie kilku(nastu) miesięcy ceny złota powinny pozostawać we wzrostowym trendzie.
