Piątkowe notowania na warszawskim parkiecie rozpoczęły się od nieznacznych zmian indeksów. Po otwarciu wyraźną przewagę zyskał popyt na akcje blue chipów, a indeksy ustabilizowały się na plusie. Dobre nastroje umocniły się w końcowej części sesji dzięki publikacji lepszych od oczekiwań danych makro w USA. Produkt Krajowy Brutto Stanów Zjednoczonych wzrósł o 5,8 proc., czyli o 1 proc. powyżej prognoz analityków. Wzrost ten był największy od czwartego kwartału 1999 roku, gdy gospodarka rosła w tempie 8,3 proc.
Wieści zza Oceanu zwiększyły popyt na warszawskie akcje, widoczny szczególnie na papierach banków i spółek technologicznych.
Jednak uwaga rynku skupiona jest tylko na nielicznych spółkach, a obroty są wciąż niewielkie. Około 25 proc. wartości transakcji przypadło na akcje TP SA, która zyskała 3,8 proc. Wzrostom akcji operatora sprzyjała rekomendacja „kupuj”, wydana przez analityków Goldman Sachs, którzy wycenili wartość akcji spółki na 16 zł. Ostatnia przecena akcji TP SA skłoniła również analityków z ING Barings do podwyższenia rekomendacji dla spółki ze „sprzedaj” do „trzymaj”. Wzrosła również wycena KGHM i PKN Orlen, które to spółki też zaangażowane są w działalność telekomunikacyjną.
Ponad 8 proc. zyskał Elektrim odbijając się od dna cenowego. Zarząd spółki wierzy, że koncern przetrzyma obecny impas i dojdzie do porozumienia z obligatariuszami. Szef Elektrimu, Maciej Radziwiłł uważa, ze wierzyciele spółki nie chcą jej upadłości.
Straty odrobił częściowo przeceniony w ostatnich dniach Softbank, który wyjaśnił kwestie dotyczące księgowania wyników spółki przez prezesa Lesza oraz zapowiedzi restrukturyzacji grupy.
Stosunkowo duży popyt towarzyszył akcjom rosnącej Jelfy. Zainteresowanie spółką jest efektem dobrych wyników, które producent farmaceutyków pokazał w raporcie rocznym. Jelfa zarobiła netto w ubiegłym roku 30,4 mln zł zysku wobec 10,6 w 2000 roku. Przychody ze sprzedaży wzrosły o 11 proc., do 243,2 mln zł.
Znaczny udział w obrotach rynku miał Budimex, taniejący o 0,9 proc. Spółka poinformowała w środę o zwiększeniu straty za ubiegły rok o 11 mln zł w związku ze zmianą sposobu księgowania wyników.
Inwestorzy zakończyli ostatnią sesję przed długim weekendem w bardzo dobrych nastrojach. Wpłynęły na to zwłaszcza dane makro — najpierw decyzja RPP w sprawie cięć stóp procentowych, potem doskonałe dane makro w USA. Obroty na poziomie 200 mln zł, połączone ze wzrostami większości spółek są dobrym prognostykiem na nadchodzące sesje. Jednak ważniejszy dla warszawskich indeksów wydaje się długi weekend. Skrócony do trzech sesji tydzień giełdowy nie przyniesie znaczących obrotów i wydaje się, że znacząca część inwestorów powstrzyma się z zakupami do 6 maja.
