NOWY JORK (Reuters) - Czwartkowe notowania na Wall Street rozpoczęły się od spadków. W dzień po tym, jak główne indeksy spadły do poziomów najniższych od 1997 roku, inwestorzy otrzymali niepokojące dane o wzroście liczby bezrobotnych, które nałożyły się na kolejne informacje o skandalach księgowych i napiętą sytuację międzynarodową.
Z danych opublikowanych przed otwarciem sesji wynika, że w czerwcu nieznacznie wzrosły ceny produkcji w przemyśle, natomiast liczba osób które po raz pierwszy ubiegały się o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do poziomu najwyższego od sześciu tygodni.
Departament Pracy poinformował, że liczba nowozarejstrowanych bezrobotnych wzrosła o 16.000, do 403.000. Czwartkowe dane pokazują, że powolne tempo ożywienia gospodarczego nie przyczynia się do znaczącej poprawy na rynku pracy.
Do godziny 15.52 indeks Dow Jones stracił 1,13 procent i spadł do 8.714,37 punktu. W środę indeks amerykańskich blue-chipów zanotował największy procentowy spadek od września 2001 roku.
Nasdaq Composite stracił 1,12 procent i spadł do poziomu 1.331,58 punktu. W środę indeks spółek technologicznych zamknął się na poziomie najniższym od maja 1997 roku.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))