Dane z Chin wspierają notowania metali

  • Szymon Zajkowski
20-01-2012, 15:29

Przez cały ubiegły tydzień ceny złota wzrastały. Na wykresie XAU/USD zarysowała się formacja trójkąta, a cena obecnie znajduje się przy górnym ograniczeniu formacji na poziomie 1670 dolarów za uncję, co oznacza, że złoto jest najdroższe od pięciu tygodni.

Poziom ten pokrywa się również z oporem wyznaczonym przez dołek z listopada poprzedniego roku. Jeżeli notowania złota przebiją wspomniany opór i wybiją się z trójkąta, kolejnym poziomem, przy którym mogą zatrzymać się ceny złota jest 1760 dolarów za uncję. Na wzrost cen złotego kruszcu decydujący wpływ miał spadek wartości dolara, co najlepiej da się zaobserwować na indeksie dolarowym, który w ostatnim tygodniu systematycznie zniżkował. Wsparciem dla cen złota była również informacja, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy zamierza zwiększyć swoje zdolności pożyczkowe o 500 mld USD. W sytuacji kolejnego wzrostu podaży „pieniądza papierowego” na rynku, relatywna wartość złota wzrasta. Ponadto ceny metali szlachetnych wspierał, popyt z Chin, który jak zwykle wzrasta w miarę zbliżającego się nowego roku (23 stycznia Chiny będą świętować nadejście Księżycowego Nowego Roku). W ostatnich miesiącach, gdy na rynku międzybankowym płynność jest zdecydowanie niższa, odwróciła się zależność, że im większa niepewność i gorsze informacje ze światowej gospodarki tym wyższe ceny złota (traktowanego jako bezpieczna inwestycja). W ostatnich dniach szczególnie dało się zauważyć, że pozytywne informacje m. in. o udanych aukcjach długu państw strefy euro, czy najwyższy wzrost indeksu ZEW w historii jego publikacji wpływają na wzrosty cen złotego kruszcu. Kłopoty płynnościowe sektora bankowego dobrze obrazuje wciąż utrzymujący się wysoki spread między trzymiesięcznymi stawkami Euribor i OIS.

Ceny miedzi notowanej na giełdzie Comex wzrosły do najwyższego poziomu od 4 miesięcy. Zwyżki zatrzymały się na 200- sesyjnej średniej kroczącej i wykonały ruch powrotny do przebitego oporu na poziomie 374,5 dolarów za funt miedzi. W całym 2011 roku ceny miedzi spadły o 21 proc., natomiast w pierwszych trzech tygodniach tego roku notowania tego metalu zyskały już około 6 proc. Głównym powodem zwyżek w ubiegłym tygodniu były dane o produkcie krajowym brutto Chin. Gospodarka Kraju Środka w czwartym kwartale 2011 roku wzrosła o 8,9 proc. w ujęciu rocznym, wobec 9,1 proc. w poprzednim kwartale. Mimo lekkiego spowolnienia dane okazały się lepsze od prognoz rynkowych, które zakładały wzrost na poziomie 8,7 proc. r/r. Co więcej produkcja przemysłowa Chin wzrosła w grudniu o 12,8 proc. rok do roku, a sprzedaż detaliczna o 18,1 proc. Ponadto część inwestorów liczy na złagodzenie polityki pieniężnej w Chinach po tym jak inflacja w tym kraju wyhamowała w grudniu do najniższego poziomu od piętnastu miesięcy. Cięcie kosztu pieniądza mogłoby wpłynąć na wzrost popytu z tego kraju na metale przemysłowe, a w ślad za tym wzrost ich cen. Ponadto zwyżki wspierane były przez słabnącego dolara amerykańskiego oraz doniesienia o spadku zapasów miedzi na giełdzie towarowej w Londynie. Wzrost cen metali dobrze obrazuje wykres indeksu LMEX (mierzący zmiany cen sześciu głównych metali denominowanych w dolarach na Londyńskiej Giełdzie Metali).

Po wybiciu z kanału spadkowego notowania ropy brent na giełdzie w Londynie, wykonały ruch powrotny do przebitej górnej bandy kanału i konsolidowały się w ciągu tygodnia przy poziomie 111 dolarów za baryłkę. Z kolei ceny ropy notowanej na giełdzie w Nowym Yorku podlegały większej zmienności. Ceny ropy wspierane były prze dobre dane z Chin oraz Europy (indeks ZEW zanotował najwyższy wzrost w swojej dwudziestoletniej historii (z -53,8 do -21,6) oraz ciąg dalszy napięć na Bliskim Wschodzie. Zgodnie z propozycją duńskiej prezydencji kraje Unii Europejskiej w celu skłonienia Iranu do wycofania się ze swego programu atomowego, mogłyby wstrzymać importu ropy z tego kraju od pierwszego lipca. W brew przewidywaniom zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych w poprzednim tygodniu nie wzrosły czwarty raz z rzędu. Mimo większego importu czarnego złota do USA Agencja Informacji Energetycznej podała, że zapasy skurczyły się o 3,4 mld baryłek (wobec oczekiwań wzrostu o 2,6 mln baryłek). Co więcej notowania ropy cały tydzień utrzymywały się na stosunkowo wysokim poziomie, pomimo obniżenia prognoz popytu na ten surowiec przez Międzynarodową Agencję Energii. IEA za główne czynniki słabnącego zapotrzebowania uważa łagodną zimę oraz prawdopodobieństwo ostrego wyhamowania w gospodarce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Zajkowski Departament Analiz DM TMS Brokers S.A.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Dane z Chin wspierają notowania metali