Dane z rynku pracy popsuły nastroje na Wall Street

Bloomberg, MW, WSJ, PAL
opublikowano: 09-01-2009, 22:04

Wiadomością dnia zarówno na Wall Street, jak i na parkietach Starego Kontynentu, była w piątek informacja z  amerykańskiego rynku pracy. Departament Pracy USA poinformował o zmniejszeniu liczby miejsc pracy w grudniu o 524 tys. A to oznacza, że stopa bezrobocia wzrosła z 6,8 proc. do 7,2 proc.

Od początku piątkowego handlu w USA było jasne, że ostatnia w tygodniu sesja najprawdopodobniej zakończy się spadkami indeksów. Widać to było po notowaniach wielu spółek. Około 10-proc. spadki odnotowała spółka R.R. Donnnelley & Sons. Ta spółka drukarska i wydawnicza obniżyła swoje wcześniejsze prognozy zysków do poziomu 2,80-2,90 USD, z wcześniejszego przedziału 3,08-3,11 USD na walor. Za baryłkę ropy na NYMEX w zapisach na luty płacono w pewnym momencie ok. 40 USD i choć cena surowca w trakcie notowań nieznacznie wzrosła, stosunkowo niski kurs pozostawił trwały ślad w indeksach amerykańskich w postaci ponad 3,5-proc. przeceny papierów Occidental Petroleum. Po ok. 2 proc. traciły w trakcie sesji również Chevron i Exxon Mobile. O ponad 0,5 proc. zniżkowały akcje Boeinga, który zapowiedział na br. redukcję 4,5 tys. miejsc pracy mającą na celu zmniejszenie kosztów w obliczu globalnego spowolnienia gospodarczego.

Nie najlepszy dzień miały spółki budowlane. KB Home poinformowała jeszcze przed sesją o stracie za IV kw. 2008 r. rzędu 307,3 mln USD (3,96 USD na akcję). W analogicznym okresie rok wcześniej spółka zanotowała 772,7 mln USD straty, co oznacza 9,99 USD na akcję. Jak podała firma, przychody spadły do 919 mln USD z 2,07 mld USD z powodu sytuacji na rynku budowlanym i finansowym. Papiery dewelopera taniały w piątek o ponad 2,5 proc. Jeszcze więcej straciły akcje Lennar Corp. Kurs spółki spadł o ponad 19 proc. na skutek wypowiedzi Barry Minkow’s Fraud Discovery Institute, według której działalność operacyjna spółki budowlanej przypomina Ponzi scheme. Minkow, który spędził ponad 7 lat w więzieniu po skazaniu za oszustwa, opublikował swoje stwierdzenia w piątek na stronie internetowej.
Były też dobre wiadomości. Największym wzrostem wśród spółek z indeksu S&P500 mogła pochwalić się Apollo Group. Kurs spółki wzrósł o ponad 12,5 proc. po zapowiedzi, że zysk za I kwartał podatkowy wyniesie 180,4 mln USD, czyli 1,12 USD za walor, w porównaniu z kwotą 139,9 mln USD (83 centy na akcję) osiągniętą w analogicznym okresie ub.r. Lawson Software poinformowała, że zakończyła II kwartał podatkowy zyskiem netto na poziomie 4,2 mln USD w porównaniu z kwotą 3,7 mln USD osiągniętą w analogicznym kwartale 2007 r.

Świetną sesję miała Palm, która zadebiutowała z nowym smart-phonem. Nowy produkt Palma, zaprezentowany w Las Vegas, został określony przez specjalistów jako imponujący. Przypomina iPhomea firmy Apple, ale posiada wiele nowych cech, które – zdaniem specjalistów – przyczynią się do jego sukcesu rynkowego.

Palm była jednak perełką piątkowej sesji, na której nastroje były raczej odbiciem tego, co mówią ekonomiści. Jeden z najbardziej znanych w USA, prof. Nouriel Roubini, który przewidział nadchodzący globalny kryzys gospodarczy, stwierdził, że recesja potrwa co najmniej 2 lata. Zdaniem Roubiniego cytowanego przez „Business Week”, pojawiające się w ostatnim czasie dane makro wskazują, że sytuacja wciąż się pogarsza, a pozytywne działania rządów nakierowane na poprawę koniunktury gospodarczej mogą przynieść widoczne efekty dopiero w 2010 r. Do tego czasu należy spodziewać się dalszych spadków na amerykańskich rynkach akcji (Dow Jones i S&P500 mają spaść do połowy roku o ok. 20 proc.) i utraty 2,5 mln miejsc pracy w br. w USA. Kilka godzin po tym, jak katastrofalne wypowiedzi ujrzały światło dzienne, „Wall Street Journal” podał na swojej stronie internetowej, że Roubini rozstaje się z Citigroup z powodu roli odegranej w światowym kryzysie finansowym. Ekonomista, który – według „WSJ” – złożył już rezygnację, teraz zamierza skupić się na działalności non-profit.

Po "przetrawieniu" tych wszystkich wiadomości DJIA zakończył sesję na poziomie 8599,18 pkt (-1,64 proc.), a Nasdaq 1571,59 pkt (- 2,81 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bloomberg, MW, WSJ, PAL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Dane z rynku pracy popsuły nastroje na Wall Street