Dania bliska kapitulacji w wojnie walutowej

Duńskiemu bankowi centralnemu kończy się amunicja do walki o utrzymanie powiązania z euro, twierdzi agencja Bloomberg.

W środę notowania duńskiej korony do euro utrzymują się zaledwie 0,04 proc. poniżej najwyższego poziomu od zawirowań związanych z uwolnieniem przez bank Szwajcarii kursu franka. W styczniu 2015 r. atak spekulacyjny na bezpieczne waluty powiązane z euro zmusił szwajcarską instytucję do rezygnacji z minimalnego kursu wymiany wspólnej waluty, jednak presji napływu kapitału nie uległ bank Danii. Teraz notowania korony znalazły się niebezpiecznie blisko szczytów ze stycznia 2015 r., a to grozi Danii zerwaniem utrzymywanego od 1982 r. faktycznego powiązania z euro (a wcześniej z marką).

Tymczasem obecnie duński bank centralny ma znacznie mniej narzędzi do obrony kursu niż przed ponad rokiem, zauważa Jens Naervig Pedersen, analityk Danske Banku. Na początku 2015 r. stopa depozytowa sięgała minus 0,05 proc., co pozwoliło bankowi centralnemu obniżyć ją do minus 0,75 proc. Kluczowym instrumentem pozostającym w arsenale instytucji są bezpośrednie interwencje na rynku walutowym. W obecnych warunkach niemożliwe jest natomiast powtórzenie zastosowanego ponad rok temu zamrożenia sprzedaży obligacji skarbowych, mającego na celu uniemożliwienie szukającym bezpiecznego schronienia inwestorom ich zakupu, dodaje Jan Stoerup Nielsen, analityk Nordea Banku.

- Absolutnym minimum dla stóp w Danii jest pułap minus 0,75 proc. Do większej obniżki potrzebny byłby podobny ruch ze strony innego banku centralnego – powiedział Bloombergowi Jens Naervig Pedersen.


Notowania euro wyrażone w duńskiej koronie. Źródło: Bloomberg.

Notowania euro wyrażone w duńskiej koronie
Bloomberg
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane