Dania poszukuje do pracy polskich lekarzy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 17-05-2006, 21:51

Władze trzech duńskich powiatów zleciły szwedzkiej firmie Paragona wyszukanie i przygotowanie do pracy w Danii kolejnej grupy polskich lekarzy - poinformował w środę duński dziennik "JydskeVestkysten".

Władze trzech duńskich powiatów zleciły szwedzkiej firmie Paragona wyszukanie i przygotowanie do pracy w Danii kolejnej grupy polskich lekarzy - poinformował w środę duński dziennik "JydskeVestkysten".

Ich wyjazd do Danii ma poprzedzić kurs językowy oraz wykłady o duńskiej kulturze, zwyczajach i systemie prawnym, podała gazeta.

Według dziennika, do tej pory Paragona na duńskie zamówienie skierowała do pracy ok. 100 polskich lekarzy, w tym dziesięciu dla duńskich sił zbrojnych.

Dania cierpi na brak lekarzy i personelu medycznego. W 12 z 14 regionów kraju brakuje pielęgniarek. Stąd pojawiło się już w Danii powiedzenie -"Polski hydraulik, polska pielęgniarka? Prosimy bardzo!"

Jeden z czołowych dzienników duńskich "Politiken" opublikował niedawno artykuł pod tytułem "Dramatyczny brak siły roboczej". Chodzi o sytuację na duńskim rynku pracy, na którym jeszcze w kwietniu było 117 tys. wolnych miejsc. Wg ocen specjalistów, w drugim kwartale br. będzie ich już ok. 122 tys.

Największe niedobory notuje się w sferze służby zdrowia. Poszukiwani są lekarze - obecnie głównie ogólni, mogący pełnić rolę tzw. lekarzy domowych. Jednak by podjąć taką pracę muszą móc porozumiewać się po duńsku z pacjentami, dlatego muszą przejść kursy językowe.

Braki personelu lekarskiego potwierdza też duńska organizacja lekarzy - PLO. Jej przedstawiciel Michael Dupont oświadczył niedawno w prasie, że kompetencje polskich kolegów po fachu w niczym nie różnią się od duńskich i że są oni oczekiwani w Danii.

Poszukiwane są też pielęgniarki. Władze starają się je sprowadzić m.in z Finlandii i ze Szwecji, gdzie płace są dużo niższe. Ale z Danią w tym wypadku konkuruje norweska służba zdrowia oferująca lepsze warunki i zarobki. Narzekają na to Finowie i Szwedzi. Przykładowo, z niewielkiej Finlandii, do końca ub. r. wyjechało już ponad 6 tys. pielęgniarek i  pomocniczego personelu medycznego.

W Danii, której rząd nie zdecydował się na otwarcie od 1 maja br. rynku pracy, obok służby zdrowia największe braki pracowników występują w budownictwie. Według specjalistów, bez dopływu nowych sił może grozić tej dziedzinie gospodarki poważne zahamowanie rozwoju.

Dlatego związki pracodawców coraz silniej poszukują wykwalifikowanych pracowników z nowych państw Unii Europejskiej. Torkild Bang z organizacji Tekniq, skupiającej firmy branży elektrotechnicznej i hydraulicznej, zapowiedział np. przygotowanie nowej wersji blankietów umów o pracę dla cudzoziemców.

Obok dotychczasowych wersji niemiecko- i anglojęzycznej pojawi się wersja w języku polskim. "Dotychczas zatrudnialiśmy głównie Niemców, teraz zastąpili ich Polacy i musimy się do tej sytuacji dostosować" - powiedział Torkild Bang.

W pierwszym kwartale br. pozwolenie na pracę i pobyt dłuższy niż trzy miesiące, otrzymało w Danii już 513 polskich obywateli. Większość z nich to specjaliści z różnych dziedzin zatrudniani przez duńskie firmy.

Po Polakach, najliczniejszą grupą pracowników przybyłych w ostatnim czasie do Danii, stanowią obywatele Ukrainy - 250 osób.

Michał Haykowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Dania poszukuje do pracy polskich lekarzy