Bank Danii potrzebuje jeszcze więcej rezerw walut, by bronić notowań korony względem euro — uważa gubernator Nils Bernstein. Od dołka z października 2008 r., kiedy poziom rezerw wyniósł 132 mld koron (24 mld USD), na koniec października 2010 r. zwiększył się do 422 mld koron. Ma być buforem przeciw potencjalnym działaniom spekulantów. W ciągu 10 miesięcy tego roku rezerwy wzrosły o 47,6 mld koron wobec 137 mld w takim samym okresie 2009 r.
— Nie mamy określonego celu, ale lekcja wyciągnięta z ostatniego kryzysu finansowego uczy, że tamte poziomy rezerw były niepokojąco niskie — powiedział Nils Bernstein.