DANONE I BAKOMA PRZEJMUJĄ RYNEK

Choiński Witold, Kozińska Katarzyna, Sroka Jarosław
opublikowano: 1999-03-04 00:00

DANONE I BAKOMA PRZEJMUJĄ RYNEK

Nestle nie zamierza złożyć broni w walce o wicelidera rynku jogurtów

A JEDNAK: Już ponad miesiąc temu, zresztą po raz drugi, informowaliśmy o negocjacjach związanych ze sprzedażą akcji giełdowej Bakomy. Strony oczywiście do końca stanowczo zaprzeczały.

DANONE

Posiada w Polsce dwa zakłady wytwarzające produkty mleczarskie: w Warszawie i w Bieruniu. Na rynek dostarcza pełną ofertę galanterii mleczarskiej. Do spółki należy ponad 30 proc. polskiego rynku jogurtów.

BAKOMA

Ma dwa zakłady: w Elżbietowie (jogurty) i Żurominie (mleko). Swoje udziały w rynku jogurtów firma ocenia na ok. 26 proc. Od niedawna wzbogaciła ofertę sprzedaży o mleko spożywcze.

DUŻY, A PRZEGRAŁ

Nestle jest największym na świecie producentem żywności. W Polsce jest właścicielem poznańskiej Goplany, rozlewni wody mineralnej Nałęczowianka, kaliskich Winiar, zakładu Toruń-Pacific CPP. W fabryce w Słupsku produkuje również jogurty pod marką Farma. Łączna wartość inwestycji Nestle w Polsce na koniec 1998 roku sięgnęła 309 mln USD.

Spółka Bakoma, w 71,8 proc. kontrolowana przez rodzinę Komorowskich, zawarła z francuską spółką Compagnie Gervais Danone umowę warunkową na sprzedaż pakietu swoich akcji. Z walki o przejęcie kontroli nad największym polskim producentem jogurtów nie rezygnuje jednak szwajcarski koncern Nestle, chociaż przejęcie przez Danone jest raczej już przesądzone.

Zgodnie z naszymi wcześniejszymi zapowiedziami, Bakoma zawarła przedwczoraj porozumienie na sprzedaż pakietu swoich akcji z francuską grupą spożywczą Danone.

Decydują Komorowscy

Compagnie Gervais Danone odkupi od głównych akcjonariuszy prawie 1,8 mln akcji serii C, a następnie przeprowadzi podwyższenie kapitału w spółce obejmując 1,5 mln akcji z nowej emisji. Po zawarciu transakcji w ręce Danone przejdzie 12,13 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Bakomy.

71, 8 proc. akcji Bakomy i ponad 90 proc. głosów na WZA spółki kontroluje rodzina Komorowskich. Praktycznie do dnia podpisania umowy z Danone Zbigniew Komorowski, prezes zarządu Bakomy i jednocześnie jej główny akcjonariusz, twierdził, że spółka nie jest na sprzedaż.

Teoretycznie umowa zawarta dwa dni temu nie przesądza jeszcze o ostatecznym inwestorze Bakomy. Może być nawet zapowiedzią walki o pozostały pakiet akcji Bakomy między dwoma wielkimi koncernami — francuskim Danone a szwajcarskim Nestle. Choć koncern ten nie spodziewał się takiego obrotu sprawy, nasi rozmówcy uważają, że mimo wszystko wkrótce zamierza złożyć Bakomie konkurencyjną ofertę. Trudno oceniać szanse Nestle. Chociaż warunki umowy nie zostały upublicznione, należy się spodziewać, że wstępne porozumienie Danone i Bakomy przewiduje także następne kroki inwestora w stronę polskiej spółki. Danone nie decydowałby się na tę inwestycję, gdyby nie miał szans na przejęcie strategicznego pakietu akcji jogurtowej spółki.

Liberalny urząd

Bakoma oceniała swój udział w rynku jogurtów na prawie 26 proc. Teraz łącznie z Danone ich udział można szacować na ponad 50 proc. Dlatego na zawarcie transakcji zgodę musi wydać Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prawdopodobnie nie będzie jednak robił problemów.

— Uzyskanie od 40 do 80 proc. udziałów w rynku uważane jest przez UOKiK za pozycję dominująca, ale nie jest zakazane. Urząd mógłby sprzeciwić się transakcji, gdyby wejście Danone do Bakomy mogło doprowadzić do nadmiernego wzrostu cen — mówi Iwona Zaczek, rzecznik prasowy UOKiK.

Zdaniem Romana Kaszczuka, prokurenta spółki Zott Polen, importera jogurtów Jogobella i największego konkurenta łączących się firm, nie ma powodów do obaw.

— Byłoby gorzej, gdyby na rynek wchodziły zupełnie nowe firmy — mówi Roman Kaszczuk.

Witold Choiński, JS

Katarzyna Kozińska