Datrę skusiły polskie jabłka

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2015-03-25 00:00

Najpierw firma transportowa, potem także importer koncentratów spożywczych, teraz — producent soków. Zainwestuje 104 mln zł

Tarnobrzeska Specjalna Strefa Ekonomiczna (TSSE) wydała dopiero drugie w tym roku zezwolenie, ale jakie!

NIE TEN KWARTAŁ:
NIE TEN KWARTAŁ:
Maciej Ślęzak, dyrektor tarnobrzeskiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, do której należy Tarnobrzeska Specjalna Strefa Ekonomiczna, kolejne zezwolenie zapowiada po świętach wielkanocnych
ARC

— Spółka Datra z Bielska-Białej zbuduje w podstrefie Przemyśl zakład soków z owoców i warzyw. Zainwestuje co najmniej 104 mln zł i zatrudni 85 osób — mówi Maciej Ślęzak, szef TSSE.

Sami swoi

To będzie dla spółki zupełnie nowy biznes.

— Podstawowa działalność to transport. To dzięki kontraktom transportowymfirma zaczęła zajmować się rynkiem koncentratów i aromatów spożywczych, które sprowadza z Ukrainy. Ponieważ dostawy z tego kraju są ograniczone i trzeba płacić cło, a nasi producenci jabłek w związku z sankcjami Rosji mają kłopot, postanowiliśmy zbudować własny zakład. Rozmawialiśmy już z producentami urządzeń i dostawcami jabłek, a także firmą, która zajęłaby się dystrybucją soków w UE i USA — mówi Dariusz Wojas, doradca zarządu spółki Datra.

Do końca przyszłego roku ma się zakończyć pierwszy etap inwestycji.

— Od decyzji administracyjnych zależy, kiedy wkopiemy łopatę. Mamy warunkową umowę nabycia nieruchomości w strefie. Będziemy musieli otrzymać pozwolenie na budowę. Zależy nam

na czasie, by wykorzystać zwolnienia podatkowe w strefie ekonomicznej. Nasza fabryka to pierwszy etap inwestycji, ale mamy dalsze plany. Ściągamy zaprzyjaźnioną spółkę, która będzie świadczyć usługi komplementarne — przechowywać dla nas artykuły spożywcze. Ta firma myśli o inwestycji za 20 mln zł — mówi Dariusz Wojas. Datra sfinansuje inwestycję z kredytu.

— Jesteśmy po rozmowach z dwoma bankami z górnej półki, projekt jest uznawany za atrakcyjny, mamy wkład własny — twierdzi przedstawiciel firmy. Jego zdaniem, wybór Przemyśla wynika z przesłanek merytorycznych. — Koszt ziemi był racjonalny, działka jest w pełni uzbrojona i możemy zaczynać od zaraz. W okolicy są lokalni producenci, którzy będą nam dostarczać jabłka — wyjaśnia Dariusz Wojas.

Najpierw powoli

Tarnobrzeska strefa wydała pierwsze w tym roku zezwolenie Zakładowi Surowców Chemicznych i Mineralnych „Piotrowice II”, który zainwestuje 8 mln zł i do 192 etatów doda pięć.

— Liczyliśmy, że w pierwszym kwartale wydamy trzy zezwolenia, ale jedna z firm musiała przesunąć wejście do strefy — mówi Maciej Ślęzak.

W ubiegłym, rekordowym dla SSE roku, tarnobrzeska strefa wydała 39 zezwolenia, w których spółki obiecały 1,8 mld zł inwestycji i 869 etatów.