DB: zgoda na wzięcie BWR

Paweł Zielewski
opublikowano: 06-10-1999, 00:00

DB: zgoda na wzięcie BWR

TO KONIEC: Jan Blajer od wczoraj nie jest już prezesem BWR. Teraz w krakowskim banku zapanuje niemiecki porządek. fot. Konrad K. Pollesch

Komisja Nadzoru Bankowego zgodziła się na objęcie przez Deutsche Bank nowej emisji akcji dającej Niemcom 80 proc. głosów na WZA. Analitycy przekonują — dobrze się stało, ale o wiele za późno.

Jan Blajer, prezes BWR, stracił posadę. W krakowskim banku od wczoraj urzęduje Barbara Bartkiewicz, zarządca komisaryczny. Na jej wniosek zarząd GPW zawiesił na miesiąc notowania akcji BWR.

Tyle czasu, zdaniem zarządu komisarycznego, potrzebuje Deu- tsche Bank dla wypełnienia wszelkich formalności i uzyskania możliwych pozwoleń.

Mimo to, zdaniem analityków, można czuć swego rodzaju niesmak. Deutsche Bank złożył propozycję przejęcia i uratowania Banku Współpracy Regionalnej w chwili, kiedy jego starania skoncentrowane były na strategicznej inwestycji w BIG Banku Gdańskim.

Jeszcze miesiąc temu analitycy przypuszczali, że objęcie akcji BWR mogło zostać zasugerowane DB przez KNB. W ten sposób, przynajmniej teoretycznie, Niemcy znacznie podnosili swoje szanse na uzyskanie zgody na przekroczenie 25 proc. udziału w BIG BG.

— Oficjalne przyzwolenie na wzięcie BWR przyszło za późno. Bogusław Kott, prezes BIG BG, może spać spokojnie. Dzisiaj koszt zwiększenia niemieckiego zaangażowania w polski bank może być nieporównywalny z jego wartością dla DB — uważa Iwona Pugacewicz-Kowalska z CDM Pekao SA.

Niemcy obejmą od 40 do 160 mln akcji nowej emisji. Kapitał akcyjny BWR dzieli się obecnie na 28,4 mln walorów.

BWR znajduje się w fatalnej kondycji finansowej. Po I półroczu 1999 bank miał prawie 11 mln zł straty netto (13,7 mln zł straty po I półroczu 1998).

W czerwcu firma audytorska Deloitte & Touche, rewident BWR, podała, że ma poważne wątpliwości co do zdolności dalszego funkcjonowania banku. Wówczas współczynnik wypłacalności BWR wynosił 6,7 proc. , znacznie poniżej wymaganego przez NBP poziomu 8 proc.

Komisja Nadzoru Bankowego zgodziła się, by BWR nie tworzył rezerwy w wysokości 32,5 mln zł na trwałą utratę wartości swoich akcji w zależnym BWR Real Banku. Bank nie tworzył również rezerwy na pożyczkę pomocową z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego wysokości 24,1 mln zł. Jednocześnie plan restrukturyzacji grupy był fikcją.

Z wejścia DB do BWR cieszą się tylko klienci banku. Niemcy są skłonni włożyć w bank nawet do 400 mln zł.

— Prawdopodobnie DB skupi się teraz na umacnianiu BWR. Niemcy chyba pogodzili się z przegraną w przypadku BIG BG, a 19 oddziałów krakowskiego banku to kąsek, którym trudno pogardzić — twierdzi jeden z analityków, nie wierząc zarazem, że nazwa i logo BWR przetrwają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Zielewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / DB: zgoda na wzięcie BWR