Dealerzy skuterów czekają na sezon

Lisowski Artur, Górecki Radosław
opublikowano: 1999-10-28 00:00

Dealerzy skuterów czekają na sezon

Najwięcej sprzedaje się japońskich motocykli

LEWE SKUTERY: Importerzy skuterów z Azji nie tylko zabierają nam klientów, ale psują także opinię tej grupie pojazdów. Taki jednoślad jest co prawda tani, ale gdy ulegnie awarii, nadaje się jedynie do wyrzucenia — przekonuje Michał Cieślar z firmy Euro American Konsorcjum. fot. J. Konarski

Na rynku motocykli zdecydowaną przewagę zdobyły marki japońskie. Importerzy odnotowują coraz większą sprzedaż jednośladów. Dealerzy skuterów są zdania, że na polskim rynku będzie można sprzedawać co roku nawet 100 tys. tych pojazdów.

Rynek sprzedaży motocykli w Polsce zaczął rozwijać się od 1990 r. Polscy miłośnicy tego środka transportu wybierają głównie japońskie marki. Z danych importerów wynika, że pozycję lidera zdobyła Honda. W 1998 roku importer tej marki sprzedał ponad 4,1 tys. motocykli. Na drugim miejscu plasuje się Suzuki — 585 sprzedanych motocykli, Yamaha — 240 i Kawasaki — 155. Oprócz importerów oferujących japońskie marki, na rynku funkcjonuje około 35 przedstawicieli innych firm.

Kupują biznesmeni

Przedsiębiorcy z tej branży zauważają, że nabywcami jednośladów są głównie ludzie zamożni. Kupują oni motocykle dla siebie i swoich dzieci. Impulsem do zwiększonej sprzedaży była obniżka autocasco z 20 proc. do 5,5-6 proc. Pozwoliło to bowiem na uruchomienie sprzedaży kredytowej, a jak zauważają przedsiębiorcy, nawet zamożni biznesmeni wolą kupować na kredyt. Często nabywcami są osoby, które w młodości korzystały już z tego środka transportu i teraz, mając ustabilizowaną pozycję, wracają do przeszłości.

Sprzedaż rośnie

Przedsiębiorcy odnotowują znaczny wzrost sprzedaży jednośladów. Ich zdaniem, 1999 r. może stać się rekordowy. Niektórzy szacują, że osiągną w porównaniu z 1998 r. wyniki lepsze o 30-40 proc. Optymiści mówią nawet o 50-proc. wzroście sprzedaży.

Na polskim rynku jest obecnie około dziesięciu firm, które sprzedają skutery. Do najbardziej znanych należą: Piaggio, Honda, Yamaha, Suzuki i Peugeot. W roku poprzednim każdy z producentów sprzedał średnio po 250 tych jednośladów.

Rynek skuterów w Polsce nie jest tak rozwinięty jak rynek motocykli. Większość firm oferujących na polskim rynku skutery sprzedaje ich średnio 250 sztuk rocznie. Wpływa na to przede wszystkim polski klimat, który uniemożliwia korzystanie z tych pojazdów przez większą część roku.

Mimo to producenci tych maszyn mają nadzieję, że w przyszłości będą sprzedawali nawet 100 tys. skuterów rocznie. Pierwszy wzrost popytu na te jednoślady może nastąpić już w ciągu najbliższych dwóch lat.

— Rynek motoryzacyjny w Polsce rozwija się dynamicznie. Co roku rośnie sprzedaż naszych skuterów. Mamy nadzieję, że ta tendencja się utrzyma. W 1997 r. sprzedaliśmy jedynie 32 takie pojazdy, rok później — już 218. Do 31 lipca 1999 r. udało nam się sprzedać 202 skutery — opowiada Iwona Parol z firmy Suzuki Auto Moto Poland.

— Piaggio w zeszłym roku sprzedało w Europie 900 tys. sztuk swoich pojazdów. Najwięcej kupili mieszkańcy Włoch, Hiszpanii i Francji. Dla nas najistotniejsze są statystyki z rynku niemieckiego, który jest najbardziej podobny do polskiego. Rok temu sprzedano tam 100 tys. jednośladów Piaggio. Myślę, że w przyszłości zbliżoną ilość będziemy sprzedawać w Polsce — podkreśla Michał Cieślar z Euro American Konsorcjum, sprzedającej na polskim rynku skutery firmy Piaggio.

Świąteczna gorączka

Dealerzy skuterów czekają już na święta Bożego Narodzenia. Jesień i zima nie jest dobrym okresem sprzedaży tych pojazdów, można powiedzieć, że wszystkie kupione w tym czasie jednoślady to prezenty pod choinkę.

— Sezon na skutery rozpoczyna się już w marcu. Najwięcej jednośladów sprzedaje się w maju i czerwcu. Lipiec i sierpień nie są już tak dobrymi miesiącami. Wtedy młodzi ludzie chętniej wydają pieniądze na wakacyjne wyjazdy niż na zakup skuterów — twierdzi Michał Cieślar.

Artur Lisowski

Radosław Górecki