Ropociąg Brody-Gdańsk zbuduje Nowa Sarmatia. Kto z kluczowych graczy do niej wejdzie, okaże się zapewne z tygodniowym opóźnieniem.
Wbrew zapowiedziom Ministerstwa Gospodarki, dziś nie odbędzie się spotkanie w sprawie rozszerzenia spółki Sarmatia, odpowiedzialnej za pociągnięcie ropociągu Odessa-Brody do Polski.
— W piątek na Ukrainie jest święto, co utrudniłoby wizytę urzędników ukraińskich w Polsce. Dlatego spotkanie zostało przełożone na 5 lipca — informuje Przemysław Wipler z Ministerstwa Gospodarki.
Spotkanie to pokłosie majowego szczytu energetycznego w Krakowie. Przedstawiciele Polski, Ukrainy, Azerbejdżanu, Gruzji, Litwy i mniej entuzjastycznie nastawionego Kazachstanu zapowiedzieli przyspieszenie prac przy budowie polskiego odcinka rurociągu. Na początku czerwca padła kolejna zapowiedź — spółka Sarmatia (należąca do PERN i Ukrtransnafty) ma zostać poszerzona o firmy naftowe z pięciu państw. Zostanie?
— Na pewno do Nowej Sarmatii chcą wejść azerski Socar i gruziński GOGC. Mamy nadzieję, że dołączy kazachski Kazmunaigaz. Nie rozstrzygnięto, kto miałby reprezentować Litwę. Uczestnicy spotkania przedstawią uwagi do propozycji poszerzenia składu Sarmatii. Liczymy, że w lipcu będzie już znany — mówi dyrektor Wipler.