Rząd przyjął wczoraj, ale tylko „kierunkowo”, założenia programu naprawy finansów publicznych, przedstawionego przez Grzegorza Kołodkę. Dziś programem zajmie się Rada Gabinetowa. Tymczasem PSL wystąpił z inicjatywą obniżenia podatków.
W środę gabinet Leszka Millera przez 10 godzin debatował nad „Programem Naprawy Finansów Rzeczypospolitej”, opracowanym przez ministra finansów. Rada Ministrów kierunkowo zaakceptowała propozycje Grzegorza Kołodki wraz z podstawowymi wskaźnikami makroekonomicznymi i finansowymi.
Program naprawczy jest dla Grzegorza Kołodki projektem z gatunku „być albo nie być”.
— Jeśli rząd nie przyjmie tego programu, wtedy powiem dziękuję — od kilku dni zapewniał Grzegorz Kołodko.
Wczoraj przez cały dzień powracały pogłoski o rychłej dymisji wicepremiera i ministra finansów. Dopiero po godz. 20.00 okazało się, że Grzegorz Kołodko na razie pozostanie na swoim stanowisku. Gabinet Leszka Millera zalecił jednak rezygnację z rozwiązań, których realizacja wymagałaby zmian w Konstytucji. Mają być także przeprowadzenie dodatkowe obliczenia, zmierzające do precyzyjnego określenia skutków proponowanych zmian. Rada Ministrów zobowiazała Ministra Finansów do przeprowadzenia konsultacji z partnerami społecznymi, samorządami, partiami politycznymi, zainteresowanymi środowiskami oraz Narodowym Bankiem Polskim. Członkowie rządu jasno wskazali punkty, które szczególnie mają być skonsultowane. Wskazali... niemal cały projekt. Co potwierdza doniesienia, że jedności w sprawie reformy w łonie rządu nie ma.
W ciągu miesiąca dokument zawierający zalecane poprawki zostanie ponownie rozpatrzony przez rząd.
Wcześniej Grzegorz Kołodko zaprezentuje propozycje reform prezydentowi. Na dziejsze popołudnie Aleksander Kwaśniewski zwołał Radę Gabinetową (tworzy ją rząd, obradujący pod przewodnictwem prezydenta), która będzie poświęcona omówieniu programu naprawy finansów, aktualnej sytuacji międzynarodowej oraz pracom nad programem offsetowym.
Grzegorz Kołodko cały czas liczy także na poparcie opozycj. Platforma Obywatelska swoja współpracę z koalicją SLD-UP uzależnia od dogłębnej analizy pomysłów ministra.
Z kolei inny potencjalny partner, dotychczasowy koalicjant, Polskie Stronnictwo Ludowe wystąpiło wczoraj z własnymi pomysłami reform gospodarczych.
— W ciągu trzech tygodni PSL przedstawi własną propozycję działań, które mają zmierzać do ratowania gospodarki i tworzenia nowych miejsc pracy. Proponujemy obniżyć podatek CIT dla przedsiębiorstw do poziomu 15-18 proc. — mówi Jarosław Kalinowski, szef PSL.
Ludowcy zaproponują wprowadzenia dwóch dodatkowych stawek: 15 proc. i 0 proc . dla osiągających najniższe dochody.