Analitycy ostrzegają, że to może być kolejny rok, w którym stopnieją zyski Dębicy. Zapowiadają już, że I kwartał był słaby i wyliczają, że w całym roku wynik netto producenta opon będzie niższy o 15 proc. niż przed rokiem. Z kolei zarząd liczy na podobne zyski jak w 2004 roku.
Dębica miała problemy z wynikami już w IV kwartale ubiegłego roku w związku z umocnieniem złotego. Spółka, która większość wyrobów kieruje na eksport, zanotowała wyjątkowo słabe rezultaty. W I kwartale trudno oczekiwać poprawy, skoro relacje kursowe były dla niej jeszcze bardziej niekorzystne. Średni kurs EUR/PLN obniżył się o 0,21 zł w porównaniu z ostatnim kwartałem 2004 roku. Jeśli porównamy I kwartał z podobnym okresem poprzedniego roku różnica wynosi aż 0,75 zł. W przypadku dolara było to 0,74 zł różnicy. Analitycy BDM PKO BP oszacowali, że w pierwszych trzech miesiącach przychody spółki były o 11 proc. niższe niż przed rokiem. W ich ocenie zysk operacyjny oraz netto mógł być gorszy o ponad 60 proc. Analitycy postanowili zweryfikować też prognozy całorocznych wyników spółki. Spodziewają się przychodów na poziomie 1,35 mld zł (wcześniej 1,4 mld zł), zysku operacyjnego 100 mln zł (wcześniej 125 mln zł) oraz wyniku netto około 80 mln zł (wcześniej 100 mln zł). Podobnego zdania są także specjaliści z DM BOŚ, którzy uważają, że w tym roku Dębica na czysto zarobi około 80 mln zł, a zysk operacyjny wyniesie 103,7 mln zł.
Jeśli potwierdziłyby się oczekiwania analityków, to spółka nie zdoła zrealizować swoich zapowiedzi. Firma chce powtórzyć zysk netto z ubiegłego roku i zarobić około 94 mln zł. Mówi się, że Dębica planuje dalszą rozbudowę mocy w najbardziej dochodowych segmentach rynku opon, przeznaczonych do samochodów osobowych i ciężarowych oraz dalsze dostosowywanie linii produkcyjnych do wytwarzania opon typu High Performance, najszybciej rozwijającego się segmentu rynku w Europie. Jednak inwestycje mogą nie przynieść od razu wymiernych efektów, bo spółka cały czas zmaga się z niekorzystnymi relacjami kursowymi oraz wysokimi cenami surowców (kauczuku oraz produktów ropopochodnych).
Jeśli w kolejnych kwartałach Dębica nie zapobiegnie systematycznemu spadkowi przychodów oraz zysków, co trwa od I kw. 2004 r., trudno będzie jej odwrócić niekorzystny trend notowań. Tylko w tym roku wartość firmy oponiarskiej zmniejszyła się o 220 mln zł. Strata byłaby jeszcze większa, gdyby nie wybicie obserwowane na ostatnich sesjach. Dzięki niemu kurs Dębicy przekroczył 82,5 zł i wyraźnie zbliżył się do wyceny analityków (89,0 zł wycena DM BOŚ).