Spółka skarży się do sądu na bezprawne działanie komornika. Ten chce donieść na władze do prokuratury.
Nie słabną emocje po gorącym weekendzie, gdy do siedziby Dębicy w asyście ślusarzy i informatyków wkroczył komornik, by — zgodnie z postanowieniem sądu — zabezpieczyć dokumenty.
— Komornik miał prawo wejść do spółki, ale prowadził działania z naruszeniem prawa. Złożyliśmy skargę na jego działanie, analizujemy, co zrobić w sprawie osób, które mu towarzyszyły. Komornik wykonywał instrukcje przedstawicieli PZU i oni też złamali prawo. Względem każdej takiej osoby będziemy podejmować działania prawne. Funkcjonariusz sądu, który ma stać na straży prawa, łamie je. Chcemy wykonywać polecenia sądu, współpracować z komornikiem, ale takim, który działa zgodnie z prawem, a nie chuliganem — mówi Jacek Pryczek, prezes Dębicy.
Lista zarzutów Dębicy pod adresem komornika jest długa.
— Egzekucja trwała do czwartej nad ranem, a nie było wymaganej zgody sądu, by była prowadzona po 21. Komornik działał poza swoim rewirem. Zajmował się dokumentami, które służą do celów podatkowych i skopiował je, czym naruszył postanowienie sądu — wylicza Jacek Pryczek.
Prezes zapewnia, że komornik nie musiał stosować siłowych rozwiązań.
— W godzinach wolnych od pracy sprowadziliśmy pracowników, udostępniliśmy archiwum z dokumentami, w pełni współpracowaliśmy — mówi Jacek Pryczek.
Diametralnie inaczej ocenia to druga strona.
— W całej karierze nie widziałem takiego utrudniania czynności komorniczych — pracownicy przez ponad 30 godzin utrudniali, kłamali, pozorowali działania — mówi Wojciech Kozłowski, adwokat z kancelarii Salans, który reprezentuje PZU.
Według naszych informacji komornik nie pozostanie władzom Dębicy dłużny. Bardzo poważnie analizuje możliwość złożenia doniesienia do prokuratury na władze Dębicy w związku z utrudnieniem wykonywania czynności komorniczych.
Tymczasem Dębica robi wszystko, aby nie wydać dokumentów, czego domaga się PZU. Do sądu trafiły wnioski: o wstrzymanie egzekucji komorniczej oraz zmianę postanowienia sądu, który nakazał dostarczenie wszystkich dokumentów dotyczących transakcji między Dębicą a podmiotami z grupy Goodyear.