Zgromadzenie członków Poznańskiej Spółdzielni Mleczarskiej nie zgodziło się na razie na fuzję Mleczarni Dębiec z Obrzańską Spółdzielnią Mleczarską z Kościana. Ustalenia mają zapaść w marcu.
Nadal nie wiadomo, jaka przyszłość czeka poznańską Mleczarnię Dębiec. Obradujące 15 lutego zgromadzenie członków Poznańskiej Spółdzielni Mleczarskiej, która jest właścicielem firmy, nie wyraziło zgody na fuzję z Obrzańską Spółdzielnią Mleczarską. Przedstawiciele PSM nie chcieli ujawnić powodów decyzji oraz tego, czy jest ona ostateczna. Henryk Będziński, prezes OSM Kościan spodziewa się jednak, że wiążące decyzje zapadną w marcu. Małgorzata Borowicz, pełnomocnik zarządu dębieckiej mleczarni, nie wypowiada się w tej sprawie.
Nieoficjalnie wiadomo, że długi mleczarni Dębiec (jedna z dwóch w Poznaniu) przekraczają wartość zakładu. Na taki stan złożyły się bankructwa dużych odbiorców, którzy byli winni około 10 mln zł. Według nieoficjalnych informacji, jednym z nich miała być poznańska sieć Pozperito, która była winna około 8 mln zł, drugim — firma handlowa z Wałbrzycha. Poza tym kolejne zarządy mleczarni prowadziły złą politykę inwestycyjną.
— Gdyby doszło do przejęcia mleczarni Dębiec, OSM Kościan musiałby przejąć jej zobowiązania. Chcemy przeprowadzić w zakładzie restrukturyzację, nie będzie się ona jednak wiązała z redukcjami liczącej 120 osób załogi — mówił „PB” w styczniu Henryk Będziński.