Decydujące znaczenie będzie miał eksport

Marek Matusiak
opublikowano: 11-06-1999, 00:00

Handel zagraniczny jest językiem u wagi możliwości rozwojowych polskiej gospodarki. I chociaż o tempie rozwoju decydować będzie także kilka innych czynników, w twierdzeniu tym jest bardzo wiele słuszności. Dlatego na wyniki handlu zagranicznego zwraca się tak wiele uwagi.

NIESTETY, podsumowane przez Główny Urząd Statystyczny wyniki pierwszego kwartału nie dają zbyt mocnych podstaw do optymizmu w ocenie rozwoju obrotów towarowych w kolejnych miesiącach 1999 roku. Od stycznia do marca, według dokumentów SAD (rejestrujących rzeczywiste przekroczenie towaru przez naszą granicę), wpływy z eksportu przyniosły w cenach bieżących 24,2 mld zł, zaś wydatki importowe 38,9 mld zł. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku eksport zmniejszył się o 2,2 proc., zaś import o 0,3 proc. Ujemne saldo obrotów — 14,7 mld zł — także było o 400 mln zł wyższe niż przed rokiem.

DANE WYRAŻONE w złotych nie w pełni jednak oddają ciężar problemu, z jakim mamy do czynienia. Otóż eksport wyrażony w dolarach wyniósł w omawianym okresie 6,5 mld USD, zaś import 10,4 mld USD. W tym ujęciu w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku eksport obniżył się aż o 8,2 proc., zaś import o 6,5 proc. Niższe było natomiast ujemne saldo, które ukształtowało się na poziomie 3,9 mld USD, wobec minus 4,1 mld USD przed rokiem.

MAMY WIĘC do czynienia z osłabieniem dynamiki obrotów towarowych z zagranicą. Niski poziom eksportu jest kontynuacją tendencji obserwowanych w ostatnim kwartale ubiegłego roku, natomiast załamanie importu nastąpiło od początku bieżącego roku. Najbardziej obniżył się eksport do krajów Europy Środkowej i Wschodniej — prawie o 40 proc. Niższy był także wywóz do krajów rozwijających się — prawie o 7 proc. Natomiast eksport do krajów rozwiniętych — w tym głównie w Unii Europejskiej — był o 2 proc. niższy. Spadek importu dotyczył wszystkich kierunków geograficznych, przy czym przywóz z krajów Europy Środkowej i Wschodniej oraz z krajów rozwijających się zmalał o około 14 proc., a z krajów rozwiniętych o 3 proc.

PRZYCZYN takiego stanu rzeczy jest kilka. Osłabienie wymiany handlowej z zagranicą jest oczywistą konsekwencją obserwowanego od października 1998 r. do lutego 1999 r. spadku produkcji przemysłowej i wyraźnego osłabienia tempa wzrostu gospodarczego. Spadek produkcji z jednej strony ograniczył eksport, z drugiej zaś — zmniejszyło się zapotrzebowanie na import zaopatrzeniowy i inwestycyjny. Ponadto nadal silnie odczuwane są skutki kryzysu rosyjskiego. Rosja, która przed rokiem była drugim, po Niemczech, odbiorcą polskich towarów, zajmuje obecnie 11 miejsce, a jej udział w polskim eksporcie zmalał z 8,7 do 2,3 proc. Odnotowano także wyraźny spadek obrotów z Ukrainą.

STRATY TE będzie trudno odrobić. W przypadku handlu z Rosją zmniejszenie dostaw dotyczyło głównie artykułów rolno-spożywczych, a doskonale wiadomo, że na ten rynek masowo napływają wysoko subsydiowane produkty z krajów Unii Europejskiej i USA, stanowiące konkurencję nie do przebicia dla polskich wyrobów. Z drugiej strony wprawdzie w marcu i kwietniu (wyniki maja jeszcze nie są znane) mieliśmy do czynienia ze wzrostem produkcji przemysłowej, ale był on na tyle nieznaczny, że — przynajmniej na razie — nie będzie miał większego wpływu na sprzedaż polskich wyrobów za granicę. Tym bardziej że z ostatnich badań GUS wynika, iż w maju był nieco niższy niż w poprzednim miesiącu ogólny klimat koniunktury w przemyśle i budownictwie. Ma się on jednak poprawić w następnych miesiącach.

W TEJ SYTUACJI Rządowe Centrum Studiów Strategicznych prognozuje, że w całym 1999 r. tempo wzrostu eksportu może wynieść 5 proc., a importu 7 proc., co dalece odbiega od założeń zapisanych w budżecie, gdzie wskaźniki te wynoszą analogicznie 8,9 proc. oraz 11,5 proc. Jedyna nadzieja w tym, że nabierająca tempa gospodarka mimo wszystko zdoła nadrobić straty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Decydujące znaczenie będzie miał eksport