Decyzja ECB o cięciu stóp nie zadowoliła inwestorów

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2001-08-31 00:00

Decyzja ECB o cięciu stóp nie zadowoliła inwestorów

W środę indeks Dow Jones znalazł się na najniższym poziomie od 11 kwietnia.

— Zachowanie DJ jest co najmniej niepokojące. Obecna sytuacja przypomina wyścig między Dow Jones a Nikkei, który z nich pierwszy przebije poziom 10 tys. punktów — mówi Hiroyuki Nakai, zarządzający Tokai Tokyo Securities.

Na zamknięciu czwartkowej sesji na tokijskiej giełdzie, indeks Nikkei 225 nie zdołał przekroczyć bariery 11 tys. punktów. Stracił on 0,38 proc, a wskaźnik wszystkich notowanych spółek, TOPIX, spadł o 1,09 proc.

Mimo zakończenia sesji kolejną zniżką, indeksy giełd zdołały odrobić część strat poniesionych w trakcie sesji, a wywołanych bardzo słabymi danymi o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej oraz bessą na Wall Street. Sygnałem do zakupów stała się informacja, że Kyocera, największy na świecie producent ceramiki do budowy układów scalonych, zamierza zwolnić 10 tys. pracowników w działach zagranicznych. W efekcie, pod koniec sesji, inwestorzy ponownie zabrali się do kupowania walorów spółek, głównie z sektora nowych technologii.

W Europie sesje giełdowe przebiegły pod dyktando posiedzenia ECB. Główne indeksy, przed publikacją decyzji Europejskiego Banku Centralnego ostro szły w górę. Tymczasem po wiadomości o cięciu stóp procentowych równie dynamicznie zaczęły spadać. Redukcja stóp w Eurolandzie o 25 punktów bazowych już była zdyskontowana w cenach akcji.

— ECB powinien być bardziej agresywny — ocenia Steve Barrow, ekonomista Bear Stearns.

Szczególnie słabo zaprezentowali się producenci sprzętu telekomunikacyjnego. Spadał kurs Ericssona po tym, jak przedstawiciel kierownictwa spółki nie dostrzegł oznak poprawy sytuacji rynkowej. W Londynie najsłabszym papierem z indeksu FTSE 100 był Spirent, który zapowiedział, że w II półroczu na wynikach spółki będzie ciążyć spadek popytu w Europie i Ameryce Północnej. Wśród wzrostowych walorów znalazł się France Telecom, którego zysk operacyjny przed amortyzacją wzrósł w I półroczu o 14 proc. W Paryżu lekko zwyżkował także kurs Carrefour. Sieć handlowa podała, że w pierwszych 6 miesiącach jej zyski skoczyły o 6 proc. dzięki obniżce cen.

Przed czwartkową sesją w Nowym Jorku pesymistyczne prognozy finansowe przedstawił producent infrastruktury sieciowej Sun Microsystems i producent światłowodów Corning.

— Dzisiejsze wiadomości rzeczywiście rozczarowują. Nadal nie wiemy, kiedy sytuacja na rynku poprawi się, a odrodzenie coraz bardziej przesuwa się w czasie — mówi James Volk z DA Davidson. Nasdaq startował 1,41-proc. zniżką.