Międzyzwiązkowy komitet protestacyjny pracowników Telekomunikacji Polskiej (TP) w przyszłym tygodniu ustali dalsze działania protestujących przeciwko zwolnieniom w spółce - poinformowała w środę PAP szefowa krajowej sekcji pracowników telekomunikacji NSZZ "S" Elżbieta Pacuła.
Jak zaznaczyła, do tego spotkania nie będą podejmowane żadne decyzje w sprawie dalszych protestów w Telekomunikacji Polskiej. Pracę w spółce ma stracić 2 tys. 845 pracowników.
Pacuła dodała, że z głodującymi w warszawskiej siedzibie TP związkowcami spotkał się w środę sekretarz europejskiej rady zakładowej we France Telecom (FT) - większościowym akcjonariuszu TP. Rada umożliwia pracownikom uczestniczenie w zarządzaniu przedsiębiorstwem. Takie rady powołuje się w firmach, które działają w więcej niż w 1 państwie UE.
"Zapoznał się z sytuacją, a później spotkał się z przedstawicielami zarządu TP. Po spotkaniu powiedział nam, że nie widzi potrzeby przeprowadzania tak dużych zwolnień w spółce. Dodał, że w czwartek spotka się z prezesem France Telecom i przedstawi mu raport ze swojej wizyty w Polsce" - powiedziała Pacuła.
Poinformowała także, że w Warszawie protest głodowy prowadzi obecnie 9 osób (dwa tygodnie temu głodówkę rozpoczęło 13 osób). "Lekarz kolejnym osobom zalecił przerwanie głodówki" - dodała Pacuła.
Protest głodowy prowadzi także czterech pracowników TP we Wrocławiu.
W poniedziałek cześć pracowników TP przerwała na godzinę pracę, by wziąć udział w strajku ostrzegawczym. Według Pacuły, do strajku doszło m.in. w Warszawie, Szczecinie, Poznaniu, Gdańsku, ublinie, Krakowie, Rzeszowie, Legnicy, Katowicach i Olsztynie.
Pracownicy protestowali przeciwko zwolnieniom grupowym w TP. Domagają się, by spółka redukowała zatrudnienie tylko poprzez dobrowolne odejścia pracowników i - tym samym - zrezygnowała ze zwolnień.
Według TP, średnia wysokość odpraw i odszkodowań, na które mogą liczyć zwalniani pracownicy, ma wynieść ok. 50 tys. zł. Zgodnie z regulaminem zwolnień, pracownicy będą mieli możliwość dobrowolnego odejścia, jeśli do 21 kwietnia złożą stosowny wniosek. Umowy z nimi będą rozwiązane z dniem 31 maja br.