Decyzja o formie dokapitalizowania ARP do VI-prezes

ENERGOPOL-POŁUDNIE SPÓŁKA AKCYJNA
opublikowano: 2003-03-10 14:02

Decyzja o formie dokapitalizowania ARP do VI-prezes KATOWICE (Reuters) - Skarb państwa prawdopodobnie do końca czerwca zdecyduje akcje
jakich spółek giełdowych przekaże Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), powiedział w
poniedziałek dzinnikarzom Arkadiusz Krężel, prezes ARP. "Sektor stoczniowy musi być poddany konsolidacji i dofinansowany przed wejściem
Polski do Unii Europejskiej dlatego spodziewam się, że ministrowie gospdarki oraz skarbu
do końca czerwca muszą podjąć decyzję o formie dokapitalizowania ARP" - powiedział
Krężel. W ubiegłą środę wiceminister gospodarki i pracy powiedział, że planowane jest
przekazanie części należących do skarbu państwa akcji spółek Agencji Rozwoju Przemysłu
(ARP). Ma to na celu głównie wspomorzenie przeżywających problemy finansowe stoczni. Stocznia Gdynia jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej, podobnie jak i Stocznia
Szczecińska Nowa. Rząd stara się im pomóc, ponieważ ewentualna upadłość sektora mogłaby
skutkować likwidacją 60 tysięcy miejsc pracy. Bezrobocie, które wzrosło do rekordowo
wysokiego poziomu 18,7 procent, jest palącym politycznie problemem. W 2002 BGK i ARP dostały akcje TPSA w sumie za 640 milionów złotych. Wizja podaży
mocno zaciążyła na kursie TPSA. Wcześniej dokapitalizowano państwowe firmy walorami
również KGHM, Pekao SA, Orbisu, BZ WBK, Stomilu Olsztyn czy Kogeneracji. Spekulacje, że los ten może spotkać znów KGHM, doprowadziły w do przeceny miedziowego
koncernu w ubiegłym tygodniu. Krężel nie chciał się wypowiadać akcje jakich spółek tym razem mogą zostać
przetransferowane do majątku ARP. Dodał, że akcje w posiadaniu skarbu państwa wśród firm
giełdowych, mogłyby posłużyć za kapitał konieczny do gwarancji bankowych. "Resztówki mają posłużyć do zbudowania systemu gwarancyjnego wobec banków i
wnoszone pakiety bardziej mają służyć zbudowaniu tego systemu. Na razie więc nie
zakładamy, że po wniesieniu ich po ARP zostaną natychmiast sprzedane. Choć nie oznacza
również, że jeśli będzie szansa aby na nich zarobić to pakiety sprzedamy" - dodał. Inwestorzy obawiają się, że zadłużona stocznia, która otrzymałaby akcje spółki
giełdowej od ARP mogłaby sprzedać je na giełdzie, powodując napływ na rynek dużej puli
papierów i spadek ich ceny. Rynek pamięta grudniowe transakcje sprzedaży prawie pięciu procent akcji
dokonywane przez dokapitalizowane przez skarb państwa instytucje, w tym BGŻ i ARP. Od
tego czasu cena TPSA spadła już o ponad dziewięć procent. "Nie działamy przypadkowo, co udowodniliśmy, sprzedając wspólnie z BGK i BGŻ pakiet
TPSA wtedy kiedy były dobre notowania i trudno nam zarzucić, że sprzedajemy resztówki
na giełdzie, obniżając kursy" - dodał Krężel. ((Autor: Wojciech Żurawski; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: kuba.kurasz.reuters.com
@reuters.net))