Na największym parkiecie Dalekiego Wschodu, w Tokio, indeks Nikkei zyskał około 0,7 proc. choć w ciągu dnia rósł sporo ponad 1 proc. Lokomotywą wzrostów był Sumitomo Mitsui Financial Group, trzeci pod względem aktywów pożyczkodawca w Kraju Kwitnącej Wiśni. Kurs akcji instytucji wzrósł do najwyższego od czterech tygodni poziomu, po informacji jednej z gazet, że bank może podnieść środki przeznaczone na dywidendę.
Straty zaczęła odrabiać Toyota Motor. Wycena walorów wzrosła najmocniej od dwóch miesięcy. Największy japoński producent samochodów skorzystał na raporcie o inflacji w USA, która utrzymuje się w ryzach, co z kolei zmniejsza ryzyko podniesienia stóp procentowych na najważniejszym dla spółki rynku eksportowym.
Nerwowo było na parkiecie w Seulu. Po ustanowieniu czwartego w ciągu ostatnich dni rekordu intraday przez wskaźnik Kospi, doszło następnie do realizacji zysków i końcówka sesji stała pod znakiem falowania. Ostatecznie jednak wskaźnik zamknął się ponad kreską. Wcześniejszy rekord był w głównej mierze zasługą podniesienia przez Woori Investment & Securities rekomendacji dla walorów Kookmin Bank.
Do wspięcia się na nowe szczyty indeksowi Hang Seng w Hongkongu pomogła
aprecjacja notowań walorów China Mobile. Analitycy sądzą, że parkiet w HK będzie
atrakcyjnym miejscem do lokowania sięgających 4,6 bln dolarów oszczędności przez
chińskich inwestorów (w tym gospodarstw rodzinnych).
WST