Deficyt budżetu wzrósł aż do 99,3 proc. planu
Deficyt budżetu państwa po maju 2001 roku wzrósł do 99,3 proc. planu, z 89,7 proc. po kwietniu. Dochody budżetu po pięciu miesiącach wyniosły tylko 32,7 proc., a wydatki aż 40,2 proc. planu. Zdaniem ekonomistów, w czerwcu będzie nieco lepiej, ale w kolejnych miesiącach deficyt powróci do poziomu z maja.
W ustawie budżetowej na 2001 rok deficyt zaplanowano na 20,5 mld zł, a po pięciu miesiącach 2001 roku jego wykonanie wynosi już 20,390 mld zł, czyli 99,3 proc. planu.
Dochody budżetu po pięciu miesiącach 2001 roku wyniosły 52,646 mld zł, czyli 32,7 proc. planu, a wydatki 73,037 mld zł, co stanowi 40,2 proc. planu całorocznego. Na rachunku walutowym rządu na koniec maja znajdowały się środki o wartości 4,2 mld zł.
Nie jest najgorzej
Informacja z Ministerstwa Finansów nie była żadnym zaskoczeniem. Jest nawet trochę lepiej niż się spodziewano, ponieważ deficyt nie przekroczył 100 proc.
— Deficyt po maju jest zgodny z oczekiwaniami, a w czerwcu powinien spaść do 93 proc. W kolejnych miesiącach powinien balansować na granicy 99-100 proc. — mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku.
Spokojny czerwiec
Poprawa sytuacji w czerwcu będzie efektem lepszych dochodów. Budżet będzie zasilony wpływami z zysku NBP i opłatami za koncesję na UMTS. Będzie to w sumie około 6 mld zł. Te dochody mogą sprawić, że na razie cięcia w wydatkach będą mniejsze niż planowane 7 mld zł.
— Nie sądzę, aby rząd zdecydował się na cięcia wysokości 7 mld zł. Będzie to kwota 3,9-5 mld zł — twierdzi Janusz Jankowiak.
Zdaniem głównego ekonomisty BRE Banku, wyniki budżetu nie wpłyną znacząco ani na kurs złotego, ani na decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Na przyspieszenie obniżki stóp wpłynąć może raczej plan cięcia wydatków, który rząd ma przedstawić już wkrótce.