Deficyt obrotów wyniósł w marcu 742 mln USD

opublikowano: 2001-05-02 16:39

WARSZAWA (Reuters) - Deficyt obrotów bieżących wyniósł w marcu 742 miliony dolarów wobec 461 milionów w lutym, a w okresie od stycznia do marca wyniósł 2,159 miliarda dolarów, podał w środę Narodowy Bank Polski (NBP).

Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewali się deficytu na poziomie 780 milionów dolarów.

NPB podał także, że deficyt handlowy wyniósł w marcu 888 milionów dolarów wobec 724 miliony w lutym. W całym pierwszym kwartale tego roku deficyt handlowy wyniósł 3,128 miliarda dolarów.

W ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku eksport wzrósł w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego o 18,0 procent i wyniósł 2,641 miliarda dolarów.

W ciągu pierwszych miesięcy roku import wzrósł w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego o 4,1 procent i wyniósł 10,592 miliarda dolarów.

Poniżej przedstawiamy opinie analityków:

GRZEGORZ WÓJTOWICZ, CZŁONEK RADY POLITYKI PIENIĘŻNEJ

"Dane te nie są niespodzianką. Mieliśmy do czynienia z pozytywnymi trendami w eksporcie towarów i usług. Deficyt na rachunku obrotów bieżących liczony za 12 miesięcy osiągnął poziom około 5,3 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB). Na koniec roku deficyt powinien spaść do blisko 5,0 procent. W marcu napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych był na podobnym poziomie jak w roku ubiegłym."

MARCIN MRÓZ, EKONOMISTA Z SG BANK W WARSZAWIE "Główny wskaźnik jest dobry. Deficyt handlowy wygląda dobrze, eksport utrzymuje się, a import nieznaczie wzrósł, ale tego się właśnie spodziewaliśmy.

Dane o eksporcie na razie nie reagują na silnego złotego. Z powodu opóźnienia reakcji spodziewam się w połowie roku.

Spłata części zadłużenia została przełożna na kwiecień, dlatego deficyt będzie w przyszłym miesiącu nieco gorszy".

ZSOLT PAPP, EKONOMISTA Z ABN AMRO W LONDYNIE

"Wynik był lepszy niż oczekiwaliśmy. Nasze prognozy były bardziej pesymistyczne i liczyliśmy na deficyt rzędu 950 milionów.

Dane z pierwszego kwartału wskazują na znaczną poprawę bilansu handlowego i obrotów bieżących. Rada Polityki Pieniężnej będzie miała kłopoty z użyciem deficytu za powód powstrzymywania się od obniżki stóp procentowych.

Dane te pokazują, że w perspektywie krótkoterminowej stopy można obniżyć o 150-200 punktów bazowych.

Trudno powiedzieć jak zareaguje złoty. Nie zdziwię się, jeżeli część inwestorów zdecyduje się na realizację zysków po ostatnich zwyżkach. Z drugiej strony dane te powinny zwiększyć oczekiwania na obniżkę stóp, stąd reakcja może być odwrotna".

JULIET SAMPSON, ANALITYK Z BANK OF AMERICA W LONDYNIE

"Są to dobre dane. Do tej pory silny złoty miał bardzo mały wpływ na eksport. Z tego punktu widzenia podobnie było w przypadku importu. (...) Wysokie stopy procentowe hamują popyt importowy.

Jest duża szansa, że w drugiej połowie roku import utrzyma się na relatywnie niskim poziomie, ponieważ oczekuję iż realne stopy procentowe pozostaną wysokie i będą limitować popyt importowy.

W przypadku eksportu, sytacja jest bardziej niepewna, powrót do wzrostu eksportu jest w pewnym sensie związany z faktem, że popyt wewnętrzny nie pochłania towarów, które w innym przypadku byłyby eksportowane.

Obecnie Polska potrzebuje nowych rynków zbytu. Jednak są obawy o utrzymanie wzrostu eksportu w dłuższym horyzoncie czasowym.

Spodziewam się, że złoty będzie nadal mocny, dane o deficycie potwierdzają poprawę trendu i generalnie wpływają na umocnienie polskiej waluty.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))