Delikatesy Centrum idą na zachód

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2005-06-20 00:00

Wywodząca się z Krosna sieć sklepów szykuje się do ekspansji. Kapitału na rozwój może poszukać na giełdzie.

Franczyzowe sieci handlowe coraz silniej rywalizują o przyłączenie niezrzeszonych jeszcze sklepów tradycyjnych. Interesująco zapowiada się rywalizacja sieci grupujących samoobsługowe sklepy o średniej powierzchni 100-300 mkw. Jedną z najbardziej dynamicznych jest wywodząca się z Krosna Sieć Handlowa Delikatesy Centrum (DC).

Budowa przyczółków

DC działają w Podkarpackiem i Małopolskiem (173 sklepy). Przygotowują się do ekspansji na zachód.

— Wkrótce uruchomimy pierwszy sklep na Śląsku. W tym roku rozpoczniemy budowę nowego centrum logistycznego w zachodniej Małopolsce za kilka milionów złotych. Pozwoli to skrócić czas dostaw — mówi Waldemar Jezierski, dyrektor marketingu FH Carment, która rozwija sieć DC.

Carment prowadzi działalność hurtową i zaopatruje sklepy sieci. W tym roku ma ona powiększyć się o 35 placówek. Pozwoli to zwiększyć obroty o około 150 mln zł — do 750 mln. To jednak nie wszystko.

— Kapitał będziemy starali się pozyskać z zewnątrz. W tym celu zdecydowaliśmy się zmienić stan prawny firmy na spółkę akcyjną — dodaje Waldemar Jezierski.

Pytany, co jest brane jest pod uwagę: pozyskanie inwestora finansowego czy wejście na GPW, odpowiada, że żadne ze źródeł finansowania nie jest wykluczone. Carment należy do 6 osób.

Konkurencja nie śpi

— Od kilku miesięcy rozwijamy sieć w Kujawsko-Pomorskiem, Opolskiem i Wielkopolskiem. Jej zasięg obejmuje już 10 województw — informuje Dariusz Bożek, prezes budowanej przez giełdowe Eldorado franczyzowej sieci Groszek.

Jej plan na 2005 r. przewiduje włączenie do sieci 80 sklepów.

Docelowo, około roku 2010, ma ona objąć cały kraj. Podobne ambicje ma poznańska sieć Chata Polska, która co roku chce przyłączać 30-40 sklepów. Wszystkie będą jednak musiały się zmierzyć z siecią Lewiatan z Włocławka, działającą już w całym kraju.