Dell wraca do handlu w sieci

Kamil Kosiński
opublikowano: 2000-05-08 00:00

Dell wraca do handlu w sieci

Sklep internetowy rusza trzeci raz

OCZEKIWANIE: Na dostawę produktów zamówionych w sklepie internetowym Dell Computer Polska trzeba czekać trzy tygodnie. Przedstawiciele firmy kierowanej przez Romana Durkę twierdzą, że firmy sprzedające komputery w tradycyjny sposób oferują podobne terminy dostaw.

Polski oddział DellŐa po raz trzeci uruchomił sklep internetowy. Wcześniejsze próby działalności e-commerce skończyły się niepowodzeniem. Przedstawiciele firmy twierdzą, że tym razem im się uda i pod koniec roku sprzedaż w sieci będzie generować 20 proc. przychodów osiąganych na polskim rynku.

Po 9 miesiącach przerwy Dell Computer Polska ponownie umożliwił swoim klientom zamawianie komputerów przez Internet. Polski sklep internetowy DellŐa działa korzystając z polskich i irlandzkich serwerów. W kraju znajdują się spowalniające wczytywanie strony elementy graficzne i zbiory statyczne sklepu, na zielonej wyspie zaś — łatwe do ściągnięcia dane liczbowe. Dotychczasowe doświadczenia firmy dowiodły bowiem, że inne rozwiązania nie przynoszą pożądanych efektów.

Nieudane próby

Pierwszy raz polski sklep internetowy DellŐa został otwarty w 1998 roku. Był on wtedy częścią sklepu ogólnoeuropejskiego i fizycznie znajdował się na irlandzkich serwerach, co spowodowało klęskę przedsięwzięcia.

— Ze względu na jakość polskiej sieci telekomunikacyjnej, łączenie z irlandzkimi serwerami trwało około 15 minut. W praktyce z naszej oferty korzystały więc tylko firmy mające własne sieci rozległe, najczęściej filie międzynarodowych koncernów — tłumaczy Rafał Branowski, dyrektor marketingu Dell Computer Polska.

Polski oddział DellŐa postanowił więc przenieść sklep na krajowy serwer. Przygotowanie i obsługę przedsięwzięcia zlecono firmie zewnętrznej. Wirtualną placówkę otwarto w marcu 1999 roku. Trzy miesiące później została ona zamknięta. Tym razem problemem okazało się wydzielenie polskiego sklepu z ogólnoświatowej sieci dystrybucji DellŐa.

— Każda zmiana konfiguracji lub cen produktów zmuszała nas do ręcznej modyfikacji bazy danych, na której opierało się funkcjonowanie polskiego sklepu internetowego. Jednocześnie poufne informacje na temat naszych kontaktów handlowych znajdowały się poza systemami i zabezpieczeniami stosowanymi przez DellŐa na całym świecie — informuje Rafał Branowski.

Sklep rozproszony

W sieci można zamówić komputery typu desktop, notebooki, serwery i stacje robocze marki Dell. Rozpoczynając od standardowych konfiguracji, każde z urządzeń można zmodyfikować wedle swego uznania. Wirtualna placówka dostępna jest dla klientów indywidualnych, jednak największe korzyści odniosą z niej przedsiębiorstwa zakwalifikowane przez DellŐa do programu Premier Pages. Sprawia on, że sklep internetowy amerykańskiego producenta komputerów nie jest typową wirtualną placówką, lecz raczej zbiorem dedykowanych poszczególnym kontrahentom osobnych stron WWW. Każda jest chroniona hasłem i zawiera m.in. informacje o dedykowanych danemu kontrahentowi konfiguracjach sprzętowych i proponowanych mu upustach. To właśnie z programem Premier Pages Dell Computer Polska wiąże największe nadzieje.

— Klienci indywidualni dostarczają 1-2 proc. obrotów DellŐa w Polsce. Sądzimy, że w pierwszym kwartale od ponownego uruchomienia sklepu internetowego firmy uczestniczące w programie Premier Pages dostarczą 5 proc. naszych obrotów. Liczymy, że pod koniec 2000 roku wielkość ta sięgnie 20 proc. — twierdzi Rafał Branowski.