Deptak ten sam, ale nie taki sam

opublikowano: 03-09-2019, 22:00

Forum Ekonomiczne w Krynicy-Zdroju jest niewiele młodsze od III Rzeczypospolitej — doczekało się XXIX edycji.

Startowało w 1992 r. jako regionalne spotkanie integracyjne na styku Polski z poradzieckimi sąsiadami. Stopniowo ewoluowało w kierunku zachodnim, zdecydowany zwrot nastąpił w 2004 r. wraz z naszą akcesją do Unii Europejskiej. Forum często bywa nazywane na wyrost „polskim Davos”. Ogromną różnicę czyni nie tyle wysokość nad poziomem morza (szwajcarski kurort wyniesiony na 1560 m to najwyżej położone miasto Europy, nasza perła wód sięga 650 m), ile suma pieniędzy reprezentowanych przez uczestników. Chociaż biznesowy model całorocznego funkcjonowania beskidzkiej inicjatywy Zygmunta Berdychowskiego faktycznie nawiązuje do alpejskiego pomysłu profesora Klausa Schwaba.

Biznesowo-polityczna zbiórka na krynickim deptaku zawsze ma hasło przewodnie. Tegoroczne brzmi „Europa jutra. Silna, czyli jaka?”. Po eurowyborach trwa obecnie formowanie Komisji Europejskiej, która przez pięć lat będzie nadawała ton wspólnocie. Dorobek krynickich paneli — których będzie około 200 — realnie ma dla decyzyjnych grubych ryb w Brukseli i Strasburgu znaczenie planktonu, ale podyskutować zawsze warto. W każdym razie sesja inauguracyjna nie rozstrzygnęła wyższości federacji nad luźną wspólnotą państw narodowych lub na odwrót. Uczestnicy forum czują się uprawnieni do podejmowania trudnego tematu tym bardziej że UE jest jego rówieśniczką, wszak powstała z przekształcenia Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej również w 1992 r.

Przez lata forum doczekało się na krajowym rynku eventowym silnej konkurencji. Liczebnie niedościgniony jest 12-tysięczny Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach, mniejsze zbiórki odbywają się m.in. w Toruniu, Białymstoku, Sopocie, Międzyzdrojach, Siedlcach. Gromadząca obecnie około 4 tys. uczestników Krynica-Zdrój bezdyskusyjnie pozostaje dziekanem korpusu. Od eventów o podobnych korzeniach zdecydowanie odstaje Kongres 590 w podrzeszowskiej Jasionce, który stworzyła odgórnie tzw. dobra zmiana za pieniądze spółek skarbu państwa. Jego tegoroczna edycja przeniesiona została z listopada specjalnie na poniedziałek-wtorek 7-8 października, czyli tydzień bezpośrednio poprzedzający wybory.

Forum krynickie jest bardziej otwarte od imprezy rzeszowskiej, gromadzącej bliskich władzy swojaków. Rzecz jasna na deptaku silnie reprezentowana jest gospodarcza część rządu Prawa i Sprawiedliwości, ale stawiła się również ekipa głównej rywalki — Koalicji Obywatelskiej (KO). Przedsiębiorcy liczą, że poza kandydaturą Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na premiera wreszcie poznają wyborczy program KO. Zajmujący sondażowe trzecie miejsce Sojusz Lewicy Demokratycznej generalnie forum odpuścił, poza jednym panelem. Gdzie te czasy, gdy na deptaku brylowali prezydent Aleksander Kwaśniewski i premier Leszek Miller, goszczący swoich odpowiedników nie tylko z Grupy Wyszehradzkiej. Przesileniem politycznym XXIX Forum Ekonomicznego będzie środowy wieczór, gdy zostanie ogłoszony Człowiek Roku Europy Środkowej i Wschodniej, wyłoniony zbiorową mądrością rady programowej. We wtorek deptak pozostawał w oczekiwaniu, któż otrzyma ten tytuł i dlaczego Mateusz Morawiecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu