Detrick jest przekonany, że duża zmienność, której doświadcza rynek akcji w ostatnim czasie, osłabnie znacząco po wyborach uzupełniających w USA. Wskazuje na dane historyczne z wszystkich lat z wyborami uzupełniającymi od II Wojny Światowej.

- Osiemnaście z osiemnastu razy S&P500 był wyżej po wyborach niż wynosiło najniższe zamknięcie z października. Średnio powyżej 10 proc. – powiedział strateg LPL Financial w CNBC.
W październiku S&P500 stracił ponad 6 proc. Najniższe zamknięcie indeksu w minionym miesiącu wynosiło 2641 pkt. Od tego czasu S&P500 zyskał prawie 4 proc.
Detrick podkreśla, że ostatnie spadki nie są niczym nadzwyczajnym. W latach z wyborami uzupełniającymi S&P500 zwykle tracił od początku roku w pierwszych dniach października. Przypomina, że w 2014 roku w połowie października doszło do dużej przeceny, potem rynek znalazł dno, a następnie doszło do dużego rajdu wzrostowego. Zwrócił uwagę, że prawie cały roczny zysk rynku akcji cztery lata temu to zasługa zwyżek w ostatnich miesiącach roku.