Dewelopera weź przed snem

opublikowano: 05-10-2017, 22:00

Przed nabyciem mieszkania skonsultuj się z deweloperem lub farmaceutą — zamiast załamania będziesz oczekiwał hossy

Na rynku mieszkaniowym nastrój jakby karnawałowy, podaż rozpędza się z przytupem, podobno w rytm pogodnej melodii przyszłości. Popyt ma rosnąć, bo Polakom wciąż brakować będzie przestrzeni, a niskie stopy procentowe prędko nie podskoczą — tak, w uproszczeniu, wyglądał będzie rynek nieruchomości według deweloperów. Chociaż szacowana rentowność mieszkaniowych projektów inwestycyjnych trochę w drugim kwartale zmarniała, i tak jest wysoka — podaje raport NBP, uzasadniając wynik nie tylko popytem na lokale, ale też zgromadzonym zasobem gruntów czy niskimi kosztami materiałów budowlanych. Ceny w większych miastach wzrosły natomiast w tym okresie we wszystkich swoich kategoriach: ofertowe, transakcyjne, na rynku wtórnym i pierwotnym. Niech żyje bal — dochodzi więc z sektora deweloperów, chociaż część analityków przestrzega, że rynek roztańczył się już w rytmie znacznie skoczniejszym od inflacji. Nie będzie mu już w dodatku wtórował program MdM, ale popyt na nieco droższe mieszkania i tak nie był od niego zależny, więc w czwartym kwartale również powinien być mocny, uważa Mariusz Poławski, członek zarządu Marvipolu. Analitycy przeczuwający załamanie cen nie wirowaliby na tym balu, ale deweloperzy uspokajają, prognozując kolejny dobry rok chóralnie.

Zobacz więcej

Fot. Michał Dyjuk - Forum

Kołysanka dla inwestora

Zmniejszył się zapas niesprzedanych lokali na sześciu największych rynkach w Polsce — w drugim kwartale wynosił około 50 tys. mieszkań.

Zwiększyła się liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, a także liczba pozwoleń na budowę, w tym w istniejących projektach.

Wzrosła wartość nowo udzielanych kredytów mieszkaniowych w złotych. Bez uwzględniania umów renegocjowanych zmiana wyniosła 8,5 proc. względem wartości z poprzedniego kwartału i 1,8 proc. w stosunku do wyniku z drugiego kwartału poprzedniego roku.

Źródło: Raport NBP podsumowujący II kwartał na rynku nieruchomości

 

Branżowym okiem

ARTUR CEGLARZ, wiceprezes zarządu Robyga ds. finansowych

W pierwszym półroczu 2017 w Warszawie i Gdańsku sprzedaliśmy łącznie 1693 lokale z uwzględnieniem rezygnacji, czyli o 23 proc. więcej w stosunku do analogicznego okresu 2016 r. Planujemy też rozpoczęcie działalności we Wrocławiu. Obecnie wszystkie przesłanki wskazują na to, że rok 2018 może być kolejnym bardzo dobrym okresem dla deweloperów. W naszej ocenie polski rynek deweloperski jest stabilny. Ceny mieszkań rosną, ale stopniowo, a nie gwałtownie. Wynika to m.in. z tego, że nadal w Polsce są ogromne potrzeby mieszkaniowe, oraz z dość dużego udziału klienta gotówkowego — u nas to 30-40 proc. wszystkich transakcji, z czego część to zakupy inwestycyjne. Jest to coraz popularniejszy model inwestowania, ponieważ daje on niejednokrotnie lepszy zwrot z inwestycji niż lokaty bankowe. Kiedy stopy procentowe zaczną rosnąć, część tych klientów może szukać innych opcji inwestycyjnych. Są jednak sygnały, że podwyżka rozpocznie się najwcześniej w 2019 r., i nie spodziewałbym się wzrostu skokowego. Uważamy więc, że planowana na 2017 r. kontraktacja w wysokości około 3300 lokali jest jak najbardziej możliwa do realizacji.

 

MATEUSZ JUROSZEK, wiceprezes Atalu

Koniunktura na rynku mieszkaniowym, a w szczególności w sektorze deweloperskim, jest dobra. Polacy cały czas są zainteresowani zakupem nowych mieszkań. W naszej ocenie ten trend nadal będzie determinował sytuację w branży. Należy się zatem spodziewać kolejnych wysokich poziomów kontraktacji oraz uruchamiania nowych projektów przez deweloperów. Najbliższe lata nie powinny przynieść zmian na rynku mieszkaniowym. Nie przewidujemy takiego scenariusza. Popyt nadal równoważy się z podażą, dlatego sprzedaż mieszkań powinna pozostać na stabilnym poziomie. To pozwala nam z optymizmem myśleć o najbliższych latach. Warto zauważyć, że w Polsce nadal są olbrzymie braki lokalowe. Tymczasem statystyki wskazują, że sytuacja Polaków się poprawia, a to sprzyja zakupowi mieszkań. Stopy procentowe są najniższe w historii, co ułatwia kredytowanie. Dodatkowo, zachęca do nabywania mieszkań pod cele inwestycyjne, przede wszystkim ze względu na relatywnie wysokie stopy zwrotu. W związku z tym notujemy coraz większe zainteresowanie taką formą lokowania kapitału. W odpowiedzi na to zjawisko uruchomiliśmy w Trójmieście nasz pierwszy projekt aparthotelowy, a w Warszawie w ofercie posiadamy dwa budynki z lokalami inwestycyjnymi i usługowymi.

 

MARIUSZ POŁAWSKI, członek zarządu Marvipolu

Wśród deweloperów dominuje wiara w utrzymanie koniunktury na rynku, przekładająca się na wysoką podaż mieszkań. Nieznaczny spadek liczby pozwoleń na budowę, zaobserwowany przez GUS, jest raczej korektą, a nie zapowiedzią zmiany trendu. Od początku roku daje się zaobserwować sukcesywny wzrost cen mieszkań. Obok sytuacji rynkowej (wysokiego popytu na mieszkania, dobrej koniunktury gospodarczej, zachęcającej klientów do zakupu droższych, lepiej położonych mieszkań) wpływ na to mają również rosnące ceny gruntów oraz sytuacja na rynku usług budowlanych. Obserwowany wzrost wynagrodzeń przekłada się na wzrost kosztów generalnego wykonawstwa. Należy oczekiwać, że koszty budów będą dalej rosnąć i będą one całkowicie przenoszone na klientów w postaci wzrostu cen mieszkań. Mieszkania w średnim okresie pozostaną atrakcyjną alternatywą dla innych form lokowania oszczędności. Pomimo dość nieoczekiwanego wzrostu inflacji we wrześniu tego roku [do 2,2 proc. — red.] trudno przypuszczać, bazując m.in. na gołębich wypowiedziach członków RPP, by rada zdecydowała się na podwyższenie stóp procentowych, przekładający się na wzrost oprocentowania bankowych lokat. Rosnąca liczba lokali na wynajem wpływa co prawda na stabilizację średnich cen wynajmu, jednak należy zakładać, że dobra koniunktura gospodarcza, skutkująca również zamożnością najemców, dalej będzie wpływać korzystnie na popyt na nowe, nowocześnie wykończone i urządzone mieszkania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dewelopera weź przed snem