Podpisane w pierwszym półroczu umowy w 53 proc. były nowe, 36,6 proc. dotyczyło renegocjacji starych kontraktów, a pozostała część — ekspansji oraz biur na własne potrzeby.

Najważniejszym wskaźnikiem jest jednak absorpcja powierzchni, czyli liczba metrów wynajętych przez firmy nowe, przenoszące się z nieklasyfikowanych biur oraz rozwijające się. Według danych CBRE, w pierwszym półroczu wskaźnik ten wyniósł 99 tys. mkw., w analogicznym okresie 2013 r. — 70 tys. mkw.
— To dość wysoki poziom, ale nie tak, by w krótkim czasie wchłonąć inwestycje, które będą wchodziły na rynek. Szacujemy, że najgorszy dla deweloperów będzie drugi kwartał 2016 r., kiedy oddane zostaną duże biurowce, a współczynnik powierzchni niewynajętej może sięgnąć około 19 proc. W najtrudniejszej sytuacji będą właściciele budynków klasy B, bo ich najemcy będą mogli łatwo przenieść się do nowych lokalizacji, przy porównywalnych kosztach najmu — ocenia Konrad Heidinger, analityk z CBRE.
Największą stołeczną transakcją najmu w pierwszym półroczu była renegocjacja 13,2 tys. mkw. zawarta przez Netię w biurowcu Marynarska Business Park. Kolejne to renegocjacja 10,8 tys. mkw. firmy PwC w International Business Center, ekspansja Citibanku na7,9 tys. mkw. w Marynarska 12 oraz renegocjacja umowy Nokia Siemens Networks na 5,3 tys. mkw. w Horizon Plazie.