Adam Woźny, zarządzający w Skarbiec TFI uważa, że trudno wskazać przesłanki ożywienia popytu na rynku mieszkaniowym. Według specjalisty deweloperzy mieszkaniowi cierpią z powodu ograniczonego dostępu klientów do kredytów hipotecznych.
Na razie nie widać szans na zmianę niekorzystnego trendu. Do końca roku sprzedaż lokali wspiera program „Rodzina na swoim”.
Od nowego roku zastąpi go inna forma pomocy, której skuteczność stoi pod znakiem zapytania. Według Adama Woźnego wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach ceny mieszkań będą spadać.
Trudno jednak oszacować zakres tych zmian. Według specjalistów Citigroup lepsze perspektywy stoją przed deweloperami z segmentu komercyjnego — a więc tych którzy działalność koncentrują na biurowcach i obiektach handlowych.