Deweloperzy odkładają debiuty

Emil Górecki
opublikowano: 2011-10-04 00:00

Trust, Atal, Dolcan i Instalexport z wejściem na giełdę czekają na lepsze czasy.

Wczoraj na rynku Catalyst zadebiutowały obligacje poznańskiego dewelopera mieszkaniowego Trust o wartości nominalnej 22 mln zł. Za pozyskane pieniądze spłaci zadłużenie zaciągnięte na zakup działek (10 mln zł) oraz sfinansuje nowe projekty.

Na rynku obligacji się nie skończy, celem jest główny rynek akcji. — Załamanie było gwałtowne, więc i odbicie powinno być szybkie. Liczę, że debiutujemy na przełomie tego i 2012 r. Prawdopodobnie jednak zaczniemy od mniejszej, niż planowaliśmy, emisji, wrzucimy na rynek około 15 proc. kapitału.

Docelowo chciałbym jednak zwiększyć to do 33 proc. — mówi Paweł Bugajny, prezes Trustu. Deweloperów chętnych do wejścia na GPW jest znacznie więcej. Wiosną debiut na przełomie tego i przyszłego roku zapowiadał właściciel Atala z Cieszyna. Plan zawisł na kołku.

— Nie chcę składać żadnych deklaracji, choć nie mogę sobie wyobrazić, że debiut nie nastąpi w przyszłym roku. Jesteśmy do tego w pełni przygotowani, a wyniki są bardzo dobre. Do września sprzedaliśmy 394 mieszkania, a w całym zeszłym roku 410 — mówi Zbigniew Juroszek, prezes i właściciel Atala. W tym samym czasie debiut pod koniec 2011 r. zapowiadał warszawski Dolcan. Jego motorem będą mieszkania bezczynszowe.Budowy trwają, upublicznienie musi poczekać.

— Doradcy każą się wstrzymać, aż rynek się uspokoi. Chcemy debiutować w II kwartale 2012 r., ale czy do tego czasu rynek się odbije? Zobaczymy — mówi Sławomir Doliński, szef rady nadzorczej Dolcana. Kolejne podejście do giełdy robi też Instalexport. W czerwcu walne zdecydowało o emisji akcji i wejściu na giełdę.

— Debiut przed końcem roku jest już chyba nierealny. Przygotowujemy prospekt, a decyzję o upublicznieniu będziemy podejmować na bieżąco— mówi Łukasz Żuk, prezes Instalexportu. Na poprawę rynku czekają też MLP, As-Bau i jego ośrodek narciarski w Czarnej Górze oraz Henpol. Kilka firm podjęło w tym roku ryzykom.in. Inpro (od debiutu 4 lipca cena akcji spadła o 53 proc.) i PBO Anioła (od 18 maja spadek o 63 proc.), natomiast JHM Development zależny od Mirbudu od 9 sierpnia spadł jedynie o 4 proc.

Dla porównania: WIG-Deweloperzy spadł od początku czerwca o 40 proc. — Chętnych do debiutu nie brakuje, ale są brutalnie konfrontowani z rzeczywistością, bo inwestorzy niechętnie zwiększają ekspozycję na ten segment. Dziś najłatwiejszym sposobem pozyskania finansowania są obligacje. Do końca roku nie spodziewam się znaczniejszych debiutów deweloperów na GPW — mówi Michał Poła z Copernicus Securities.