DGA znów koryguje zyski

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2005-09-22 00:00

Poznańska firma zarobiła w pierwszym półroczu mniej, niż raportowała. Prognoza zysku na 2005 r. została zredukowana.

Tylko 1,6 mln zł zarobiła w I półroczu spółka doradcza DGA. Z raportu po II kw. wynikało, że zysk narastająco wyniósł 2,2 mln zł.

— To efekt korekt dokonanych na podstawie wniosku biegłego rewidenta — mówi Andrzej Głowacki, prezes firmy.

Marże nie zachwycają

Główną pozycją, jaką zakwestionował rewident, były rezerwy na odroczony podatek dochodowy, związany z kontraktami będącymi w trakcie realizacji. To kosztowało firmę ponad 326 tys. zł.

Zarząd DGA już zdecydował się obniżyć całoroczną prognozę zysku z 5,1 mln zł do 3-3,5 mln zł. Przyczyniło się do tego także tanie euro, a co za tym idzie, spadek marży na kontraktach unijnych.

— Zwracaliśmy uwagę, że wraz z podpisywaniem kolejnych umów o znaczącej wielkości nie oczekujemy proporcjonalnego wzrostu zysków spółki — mówi Michał Janik, analityk Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP.

Przypomina jednocześnie, że DGA nie dotrzymało także pierwotnych prognoz zysku na 2004 r.

Cierpi wiarygodność

Andrzej Głowacki nadal twierdzi, że DGA wywiąże się z prognoz na przyszły rok (40,7 mln zł przychodów i 6,7 mln zł zysku). Ma to być efekt większej liczby kontraktów unijnych po okresie sporów pomiędzy potencjalnymi wykonawcami oraz włączenia do grupy nowych firm.

— Kolejna obniżka prognozy zmusza do zastanowienia się nad wiarygodnością zarządu. DGA jest spółką doradczą, której biznes koncentruje się także na kwestiach finansowo-księgowych. Od takiej firmy należy oczekiwać szczególnej umiejętności oraz rzetelności w sporządzaniu prognoz — dodaje jednak Michał Janik.