W ślad za europejskimi indeksami WIG20 zniżkował dzisiaj o 2,70 procent, przy dużym obrocie. Tym samym indeks opuścił konsolidację, potwierdzając sygnał sprzedaży, który powstał po spadku kursu poniżej poziomu okna hossy na wysokości 1368 punktów. Średnioterminowe wykupienie oscylatorów wskazuje na podwyższone prawdopodobieństwo kontynuacji spadków. Niemniej jednak krótkoterminowe wyprzedanie rynku może sugerować, iż nie obędzie się bez nerwowej atmosfery.
Obok trwających już od pewnego czasu spadków pozostałych indeksów europejskich, głównymi czynnikami stojącymi za dzisiejszą zniżką w Warszawie są z pewnością kłopoty finansowe Stoczni Szczecińskiej i zarazem zaangażowanych w jej finansowanie giełdowych banków. Zarząd stoczni postanowił dzisiaj złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Chcąc ją ratować Skarb Państwa zaproponował redukcje jej zobowiązań o 80 procent. Na przedstawione warunki nie zgodziły się jednak wszystkie banki.
Optymizmu inwestorom nie dodała także informacja o możliwości zwiększenia w przyszłym roku deficytu budżetowego. Minister Pracy Jerzy Hausner powiedział wczoraj, że może on sięgnąć 45 mld zł, co oznacza 12,5 procentowy wzrost w porównaniu z bieżącym rokiem.
Zarząd Pekao S.A. poinformował, że 11 czerwca The Bank of New York zmniejszył stan posiadania akcji spółki do 4,98 procent. Poprzednio posiadał 7,7 procent. Zmniejszenie stanu posiadania następowało jednak stopniowo, a 11 czerwca miało miejsce jedynie zejście poniżej 5 procent.
Jelfa zamierza wypłacić za ubiegły rok dywidendę w wysokości 14,960 mln zł, czyli 2,2 zł na jedną akcję. Zgodnie z projektami na WZA dniem ustalenia prawa do niej jest 17 lipca, a wypłata miałaby nastąpić 7 sierpnia 2002r.
Wstępne dane z USA wskazują na spadek indeksu obrazującego poziom nastrojów konsumentów, opracowywanego przez Uniwersytet Michigan. Wskaźnik zniżkował w czerwcu do poziomu 90,8 punktu z 96,9 punktu w ubiegłym miesiącu, przy oczekiwanym spadku jedynie o 0,1 punktu procentowego.
W kwietniu spadły także zapasy amerykańskich firm o 0,2 procent, choć rynek oczekiwał ich wzrostu o 0,3 procent. Nieco poniżej oczekiwań wzrosła w maju produkcja przemysłowa w USA. Wskaźnik zwyżkował o 0,2 procent, wobec prognozowanego wzrostu o 0,3 procent.
Przemysław Smoliński,