DI BRE: GPW w końcu doświadczyła przeceny

Marek Druś
opublikowano: 2002-09-12 16:45

Dziś wreszcie nastąpiły spadki. Rynek w krótkim terminie był już jednak silnie wykupiony, wiec nie powinny one nikogo dziwić. Nadal otwarte pozostaje pytanie o ich zasięg. Możliwy jest spadek WIG20 do poziomu ostatniego minimum (1026 punktów) lub niewiele więcej. Prawdziwy powrót trendu spadkowego jest jednak raczej mało prawdopodobny. Wydaje się, że o wiele bliżej nam do silnego ruchu do góry niż w dół, choć oczywiście nie musi on nastąpić ani jutro, ani pojutrze.

Na zwiększonym obrocie spadł dzisiaj kurs Telekomunikacji Polskiej o prawie 2 procent. Jeszcze silniej zniżkował kurs Pekao (3,69 procent). Ponad 3 procent spadł także Prokom, a niecałe 3 procent KGHM.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Warszawska Giełdę Papierów Wartościowych, w 2002r. zmalał udział inwestorów indywidualnych w obrocie akcjami o 6 procent. Prezes Giełdy uspokaja jednak, iż nie jest to niepokojące zjawisko. Maleje również liczba rachunków inwestycyjnych osób fizycznych oraz skłonność społeczeństwa do inwestowania na giełdzie. Obecnie notowane na niej akcje posiada niespełna dwa procent Polaków, podczas gdy w przeszłości liczba ta była nawet czterokrotnie większa.

Nico Nusmeier, prezes browarów Żywiec, przekonany jest, że grupa będzie w tym roku miała zysk. Po pierwszym półroczu jej zysk netto wyniósł 81 mln zł, podczas gdy w analogicznym okresie roku ubiegłego wynik był ujemny. Prezes tłumaczy wzrost zysku, konsekwentnie prowadzoną strategią od początku 1999r. Spółka planuje dalszy rozwój. W ciągu roku zamierza zainwestować 340 mln zł.

PZU, największy polski ubezpieczyciel, planuje na przełomie września i października ogłosić nowe warunki przetargu na integrujący system informatyczny. Przewidywana wartość kontraktu to kilkaset złotych.

Deficyt obrotów bieżących USA wzrósł w drugim kwartale do 129,96 mld dolarów ze 112,45 mld dolarów po korekcie w pierwszym kwartale. Wzrost deficytu okazał się większy od przewidywań na poziomie 123,84 mld dolarów.

Departament Pracy poinformował dzisiaj, że w zeszłym tygodniu wzrosła liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych w USA o 19 tys. do 426 tys. Jest to znacznie więcej od wcześniejszej prognozy mówiącej o 401 tysiącach osób. Departament Pracy uspokaja jednak, iż tak duży wzrost spowodowany jest w części krótszym tygodniem pracy.

Przemysław Smoliński,