DI BRE: na GPW dominowało niezdecydowanie

opublikowano: 2002-09-27 17:09

Dzisiejsza sesja miała nieco podobny charakter do wczorajszej. Wyraźnie widać było duże niezdecydowanie inwestorów i zarazem oczekiwanie na rozwój wydarzeń za oceanem. Wydaje się, że rynek skłania się raczej do spadków, ale zarazem korekta wzrostowa w USA powstrzymuje przed sprzedawaniem. Być może jej koniec przyniesie także pewne ożywienie i u nas. W takim przypadku należy liczyć się z testem dolnego ograniczenia konsolidacji, czyli spadkiem do poziomu 1025 punktów.

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla ministra infrastruktury Marka Pola, który złożyli posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej.

Wiceprezes Telekomunikacji Polskiej Bertrand Le Guern zapewnił dzisiaj, że spółka zrealizuje prognozy wzrostu przychodów w tym roku na poziomie 3-5 procent powyżej zeszłorocznych 17,3 mld zł. Zarazem uspokoił również, że kłopoty strategicznego inwestora TP, France Telecom nie będą miały żadnego wpływu na spółkę.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapłaci Prokomowi prawie 21 mln zł za usługi administrowania i eksploatacji w Centralnym Ośrodku Obliczeniowym ZUS-u.

Elektrim ma jeszcze tydzień na porozumienie się z wierzycielami. Jeśli strony nie dojdą do porozumienia w tym terminie to sąd rozpatrzy wniosek o upadłość spółki. Rzecznik Elektrimu Ewa Bojar powiedziała, że dzisiaj prowadzone były rozmowy, ale nie potrafiła powiedzieć, czy będą one toczyć się także podczas weekendu.

Departament Handlu podał dzisiaj trzecią i zarazem ostatnią korektę wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych w drugim kwartale. Wskaźnik wyniósł 1,3 procent i okazał się wyższy zarówno od pierwotnie podawanego wzrostu o 1,1 procent, jak oczekiwań na poziomie 1,2 procent. Tempo wzrostu gospodarczego wyraźnie jednak zwolniło w porównaniu do trzech pierwszych miesięcy, kiedy wzrost PKB wyniósł 5 procent. Jako główną przyczynę takiego stanu rzeczy wymieniono tylko 1,8 procentowy wzrost wydatków konsumenckich oraz spadek inwestycji przedsiębiorstw o 2,4 procent.

Nieco mniej od oczekiwań spadł we wrześniu indeks obrazujący poziom nastrojów konsumentów w USA. Wskaźnik opracowywany przez Uniwersytet Michigan zniżkował bowiem do 86,1 punktu, wobec oczekiwanych 85,9 punktu.

Przemysław Smoliński,