Dziś na warszawskiej giełdzie miała miejsce kontynuacja korekty. WIG20 zniżkował do poziomu 1330 punktów, tracą do wczorajszego zamknięcia -0.4 procent.
Jak wskazują wstępne wyniki sondażu przeprowadzonego wśród małych i średnich przedsiębiorstw europejskich obecnie przeżywamy największy spadek optymizmu od dziesięciu lat. Z powodu słabej sytuacji finansowej jedynie 16 procent polskich firm zamierza zwiększyć zatrudnienie, a 33 procent planuje w 2002r. zwolnienia.
Ogólnoświatowa dekoniunktura gospodarcza dotknęła także wiele niemieckich firm. Ciągle wzrasta liczba bankrutujących przedsiębiorstw praktycznie z każdej branży. W lipcu zbankrutowało aż 2760 niemieckich firm, czyli o 12 procent więcej niż rok wcześniej.
Inflacja w strefie euro w październiku była zgodna z przewidywaniami rynku i wyniosła 2,4 procent, po spadku cen konsumpcyjnych o 0,1 w stosunku do września.
Bank Rezerwy Federalnej podał dzisiaj, że produkcja przemysłowa w październiku spadła w USA o 1,1 procent, czyli była gorsza od przewidywanego spadku na poziomie 0,8 procent. Jest to już 13 miesiąc pogorszenia sytuacji przemysłu w USA, zaś październikowy spadek był największy prawie od 20 lat.
W październiku spadły w USA ceny konsumpcyjne w porównaniu do września o 0,3 procent. Wyłączając najbardziej podatne na zmiany ceny żywności i energii wskaźnik zwiększył się o 0,2 procent. Inflacja w skali roku wyniosła 2,1 procent.
John Carey, zarządzający funduszem Pioneer Akcji Amerykańskich, powiedział, że gospodarkę USA czeka gwałtowne odbicie. Zostało ono co prawda, opóźnione przez wydarzenia z 11 września, ale obecne zachowanie inwestorów można traktować jako zapowiedź zbliżającego się odrodzenia.
Przemysław Smoliński