Dzisiejsza sesja miała ciekawy przebieg. Jej pierwsza część upłynęła na spadkach i nic nie wskazywało na to, by tendencja ta mogła się łatwo odwrócić. WIG20 zniżkował w pobliże minimum z lipca na poziomie 1025 punktów. Zdołał jednak odbić się od tego poziomu i przez pewien czas poruszał się horyzontalnie. Od południa indeks zaczął jednak odrabiać straty. Wzrosty nie były specjalnie bardzo, ale i tak indeksowi udało się przełamać poziom wczorajszego zamknięcia. Ostatecznie WIG20 zyskał dzisiaj 1,09 procent.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował, że przekaże dzisiaj 366 mln zł na konta Otwartych Funduszy Emerytalnych.
Prezes Giełdy Papierów Wartościowych Wiesław Rozłucki, powiedział dzisiaj, że nie uda się osiągnąć celu, jakim był debiut 10 nowych spółek w tym roku. Jako główną przyczynę wymienił spadek koniunktury giełdowej. Na pocieszenie dodał jednak, że w bieżącym roku czeka nas jeszcze jeden debiut.
Maciej Grelowski, prezes Orbisu poinformował dzisiaj, że w najbliższych tygodniach skarb państwa zadecyduje o sprzedaży około 4 procent akcji Orbisu. Niewykluczone, że na sprzedaż pakietu akcji tej spółki, otrzymanego wcześniej jako dokapitalizowanie, zdecyduje się również BGŻ. Potencjalnym nabywcą oferowanych akcji jest inwestor strategiczny Orbisu, francuska grupa Accor. Posiada ona obecnie 27,2 procent akcji polskiej spółki i może być zainteresowana zwiększeniem swojego udziału do progu 33 procent.
Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty wydał dzisiaj zezwolenie uprawniające do eksploatacji ruchomej sieci telefonicznej firmie Premium Internet. Będzie ona świadczyła usługi jako Wirtualny Operator Sieci Ruchomej, przy współpracy z uprawnionym operatorem sieci telefonicznej.
Departament Handlu poinformował dzisiaj, że wartość zamówień w amerykańskim przemyśle pozostała na tym samym poziomie, co miesiąc wcześniej, wobec prognozowanego spadku o 0,5 procent. W lipcu zamówienia wzrosły natomiast o 4,4 procent.
W ubiegłym tygodniu zwiększyła się liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych w USA do 417 tys. z 412 tys. po korekcie tydzień wcześniej. Zdaniem amerykańskich ekonomistów utrzymywanie się liczby nowych bezrobotnych powyżej 400 tys. oznacza stagnacje na amerykańskim rynku pracy.
Przemysław Smoliński, BM BPHPBK SA