DI BRE: sesja na GPW nie wniosła nic nowego

Marek Druś
16-04-2002, 17:04

Dzisiejsza sesja na warszawskiej giełdzie niewiele wniosła do technicznego obrazu rynku. Po porannym przełamaniu poziomu 1355 punktów WIG20 wzrastał jeszcze przez prawie godzinę, poczym odbił się od 1365 punktów i rozpoczął spadki. Zakończyły się one w okolicach 1355 punktów, gdzie indeks pozostał już do końca sesji.

Stosunkowo dobrze zachowywały się dzisiaj walory Netii, której kurs wzrósł prawie 5 procent i Telekomunikacji Polskiej. Cena jej akcji zwyżkowała na zwiększonych obrotach ponad 1,5 procent. Dla odmiany nieco słabsze były dzisiaj banki. Pekao wzrósł, co prawda prawie 1 procent, ale dość silne spadki dotknęły BZ-WBK, który stracił 1,92 procent. Spadł także BIG BG i niewiele BPH-PBK .

Wiceminister skarbu Małgorzata Ostrowska powiedziała dzisiaj, że większość prywatyzacji dokonywanych przez skarb państwa zostanie przeprowadzona z wykorzystaniem warszawskiej giełdy. Resort pracuje właśnie nad programem prywatyzacji majątku skarbu państwa na lata 2002-2004, ale wiceminister nie chciała ujawnić jakie spółki mogą zadebiutować w najbliższych latach.

Ministerstwo Finansów podało dzisiaj, że deficyt budżetu państwa wyniósł po marcu 16.430,4 mln zł, co stanowi 41,1 procent tegorocznego planu. Miesiąc wcześniej zrealizowano 34,3 procent planu.

Rozmowy na temat sprzedaży akcji PKN zostały wstrzymane przez Naftę Polską do czasu opracowania przez rząd nowego planu prywatyzacji sektora paliwowego i petrochemicznego.

Jak wynika z opublikowanego w Londynie komunikatu, aktualny rating zadłużenia BBB Telekomunikacji Polskiej może zostać obniżony przez agencję ratingową Standard&Poor’s. Analityk S&P Michael O’Brien poinformował, że umieszczenie TP S.A. na liście obserwacyjnej odzwierciedla potencjalne ryzyko, że spółka mogłaby w przyszłości nie dochować warunków umów kredytowych dotyczących stosunku zadłużenia netto do EBITDA.

Główny Urząd Statystyczny podał wczoraj, że inflacja w marcu wyniosła 3,3 procent w skali roku i 0,2 miesięcznie. Główny wpływ na jej spadek miały ceny żywności, ubrań i mieszkań.

Bank Rezerwy Federalnej podał dzisiaj, że produkcja przemysłowa amerykańskiego przemysłu wzrosła w marcu o 0,7 procent, zaś wykorzystanie mocy produkcyjnych zwiększyło się do 75,4 procent z 74,9 procent miesiąc wcześniej.

Inflacja (CPI) w USA wyniosła w marcu 0,3 procent wobec 0,2 procent w lutym. Rynek oczekiwał wzrostu inflacji do poziomu 0,5 procent. Po wyłączeniu, szczególnie podatnych na zmiany sezonowe, cen energii i żywności inflacja wyniosła 0,1 procent.

Departament Handlu podał, że w marcu spadła w USA liczba nowych inwestycji budowlanych o 7,8 procent w porównaniu z lutym, kiedy wzrosła o 4,2 procent. Jest to największy spadek wskaźnika od marca 2000r.

Przemysław Smoliński,

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / DI BRE: sesja na GPW nie wniosła nic nowego