Na koniec 2012 r. DI BRE szacuje wzrost wartości indeksów w stosunku do końca 2010 na poziomie: 37 proc. dla DAX), 29 proc. dla WIG (61 261, przy tych samych założeniach 3 420 pkt. dla WIG20) i 23 proc. dla S&P500. Tak oszacowana dwuletnia stopa zwrotu wyznacza potencjał tegorocznego wzrostu indeksu WIG na 15 proc.
- Przy pozytywnym scenariuszu dla rynku akcji na 2011 roku, zalecamy przeważanie spółek z sektora: IT, banki, deweloperzy mieszkaniowi, chemia oraz handel a także niedoważenie: surowców i budownictwa. W naszej strategii pozytywne rekomendacje sektorowe, z wyjątkiem banków dotyczą branż reprezentowanych przez małe i średnie spółki, dlatego uważamy, że indeksy MWIG40 i SWIG80 będą zachowywały się lepiej niż indeks największych spółek - WIG20 – czytamy w dokumencie.
Powody do narzekań będą mieli emitenci sięgający po kapitał na rynku kapitałowym. Wszystko przez duży napływ nowych spółek na GPW, przy jednoczesnym ograniczeniu dostępnych środków ze strony OFE.
- Spółki, które zdecydują się na ofertę będą musiały zaoferować
ponadprzeciętne dyskonto do wyceny czy spółek już notowanych. Selekcja tego typu
ofert powinna dać w br. wyższą stopę zwrotu niż zakładany wzrost indeksów –
piszą analitycy DI BRE.