Kobieta i wnętrze domu — to ponoć dwa nowe koncepty LPP. O pierwszym z nich więcej będzie wiadomo w piątek.
Gdańskie LPP, giełdowa spółka specjalizująca się w projektowaniu i sprzedaży odzieży, szykuje nowe projekty inwestycyjne. Według naszych informacji, plany idą w dwóch kierunkach: wyrobów do wnętrza domu oraz odzieży dla kobiet poniżej 30. roku życia.
Home? Stanowczo nie!
Projekt dla domu ma być podobno wzorowany na hiszpańskiej sieci Zara Home, która sprzedaje obrusy, zasłony i inne, podobne wyroby. Z naszych informacji wynika, że giełdowa spółka zaczęła już nawet podpisywać umowy najmu lokali pod tego rodzaju działalność. Jednak zarząd LPP stanowczo zaprzecza.
— To nieprawda. Nie zamierzamy zajmować się wyrobami dla domu. W ogóle nie zamierzamy wychodzić poza sektor odzieżowy, który jest naszą podstawową działalnością — mówi Dariusz Pachla, wiceprezes LPP.
Mniej stanowcze jest stanowisko LPP w sprawie projektu dla kobiet.
— Nie potwierdzam, nie zaprzeczam — brzmi odpowiedź.
Dariusz Pachla przyznaje, że odzież dla kobiet znajduje się w kręgu zainteresowań LPP.
— 80 proc. firm zajmujących się odzieżą kieruje swoją ofertę do tej grupy klientów — twierdzi.
Szczegóły w piątek
Dariusz Pachla zapowiada, że zarząd firmy wyjawi więcej szczegółów w sprawie tegorocznych zamierzeń, w tym także dotyczących nowej marki, podczas konferencji prasowej zaplanowanej na piątek. Na razie wiadomo oficjalnie, że pod koniec roku ma rozpocząć się tworzenie nowej sieci sklepów.
— Wpływ nowego przedsięwzięcia na nasze wyniki będzie znikomy — zarówno w tym roku, jak i w latach następnych. Naszą podstawową marką decydującą o skonsolidowanych wynikach pozostanie Reserved. Nawet Cropp ma ledwie blisko 15-procentowy wpływ na dokonania grupy, choć w ubiegłym roku przekroczył 100 mln zł obrotów — tłumaczy Dariusz Pachla.
Również w piątek inwestorzy poznają ostateczne zyski LPP za 2005 r. Wiceprezes twierdzi, że niespodzianki nie będzie i wynik zmieści się w zredukowanych w grudniu prognozach mówiących o 40-44 mln zł zysku.