30 listopada 2001 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Urzędnikom znacznie ułatwia dochodzenie należności od firm i obywateli. Największymi nowościami są: możliwość zajęcia przez fiskusa każdego konta bankowego, egzekucja z nieruchomości, sprecyzowanie zasad egzekucji z papierów wartościowych, udziałów w spółkach, weksli, praw autorskich.
Dotychczasowa ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (miała aż 35 lat) zawierała luki, nie była dostosowana do realiów gospodarczych i stwarzała wątpliwości interpretacyjne, pozwalające dłużnikom na sprytne unikanie odpowiedzialności. Nowelizacja ma to zmienić. W tym przypadku chodzi o wyposażenie urzędników w środki skuteczniejszego przymusu, stosowanego w celu szybszego i łatwiejszego egzekwowania zaległości podatkowych, grzywien, kar pieniężnych, kosztów i wielu innych opłat przysługujących administracji rządowej i samorządowej.
Teraz żaden dłużnik państwa łatwo nie wywinie się od zapłaty należności.
— Należy pamiętać, że możliwe będzie wystawianie tytułów wykonawczych i prowadzenie egzekucji na podstawie zeznań i deklaracji podatkowych, bez prowadzenia odrębnego postępowania wyjaśniającego, w którym mógłby brać udział dłużnik i bronić się. Wprawdzie przyspieszy to odzyskiwanie zaległych podatków, ale jednocześnie stwarza pole do nadużyć ze strony organów podatkowych — mówi Wojciech Bialik, partner w kancelarii prawnej Baker & McKenzie.
Ustawa umożliwi skuteczniejszą egzekucję długów z rachunków bankowych. Do tej pory było to utrudnione. Organ egzekucyjny chcąc zająć środki z rachunku bankowego dłużnika, np. nie płacącego podatków, zawiadamiał bank o zajęciu rachunku i żądał wstrzymania wypłat z tego rachunku do wysokości zajętej wierzytelności. Komplikacje powstawały w sytuacji, gdy organ prowadzący egzekucję nie znał numeru konta dłużnika. Wtedy część banków, zasłaniając się tajemnicą bankową, odmawiała zajęcia konta, wstrzymując w ten sposób egzekucję.
— Rzeczywiście banki broniły swoich klientów i odmawiały blokowania rachunków zasłaniając się tajemnicą bankową. Nowa ustawa to uniemożliwia, ponieważ zajęcie wierzytelności jest skuteczne w odniesieniu do rachunków bankowych niezależnie od tego, czy organ egzekucyjny wskaże w zawiadomieniu numery rachunków bankowych czy też nie — informuje Wojciech Bialik.
Zakaz wypłat z rachunku nie dotyczy wypłat na płace pracowników, alimenty i renty.
Dotąd niemożliwa była administracyjna egzekucja z nieruchomości. Dopuszczalna była jedynie egzekucja sądowa. Teraz nowe przepisy umożliwiają jej przeprowadzanie np. urzędom skarbowym. Przyjęto zasadę publicznej sprzedaży nieruchomości w trzech terminach licytacyjnych. Organ egzekucyjny może żądać od wierzyciela zaliczki na wydatki związane z jej sprzedażą, np. należności biegłych, koszty ogłoszeń w prasie, itp.
— Zdjęcie z urzędów skarbowych obowiązku pokrywania wydatków związanych z egzekucją przyczyni się do uatrakcyjnienia stosowania egzekucji z nieruchomości. Ta możliwość przyspieszy egzekucję, co z kolei będzie przeciwdziałać realnemu spadkowi wartości wierzytelności zabezpieczonych hipotecznie. Dotąd urzędy skarbowe niechętnie decydowały się na kierowanie wniosków o przeprowadzenie egzekucji z nieruchomości, z uwagi na jej wysokie koszty. Teraz należy liczyć się z tym, że ilość takich wniosków będzie wzrastać — twierdzi Wojciech Bialik.
Nowe przepisy regulują szczegółowo zasady egzekucji z papierów wartościowych, weksli, autorskich praw majątkowych i praw pokrewnych, własności przemysłowej, udziałów w spółkach prawa handlowego.
— Dojdzie do szerszego wykorzystania egzekucji z tych środków, bo do tej pory urzędnicy nie decydowali się na te metody ze względu na lakoniczność przepisów w tym zakresie. Teraz wyjaśniono pewne niedomówienia — mówi Pierre Gromnicki, partner w kancelarii prawnej Clifford Chance Punder.
Jego zdaniem, istotną nowością jest też dopuszczenie możliwości sprzedaży ruchomości będącej przedmiotem współwłasności, oczywiście za zgodą współwłaścicieli. Dotąd możliwa była jedynie sprzedaż udziału w rzeczy ruchomej, co praktycznie nie przynosiło efektów egzekucyjnych.
Na dłużników zajętej wierzytelności spadł też obowiązek zapłaty odsetek za zwłokę za okres od zawiadomienia o zajęciu wierzytelności do dnia zapłaty. Dotychczas brak było takiego przepisu, więc dłużnicy odmawiali obliczania odsetek. Powodowało to spore wydłużenie postępowania egzekucyjnego i konieczność wielokrotnego korygowania wysokości zajętej kwoty o rosnące w międzyczasie odsetki za zwłokę.
Urzędy skarbowe mogą też kontrolować realizację zajęcia wierzytelności lub prawa majątkowego.
— Dotychczasowy brak tego uprawnienia wykluczał odpowiedzialność dłużników zajętej wierzytelności za niezgodne z prawem wypłacenie zajętych kwot, mimo że ustawa taką odpowiedzialność przewidywała. W konsekwencji prowadziło to do osłabienia skuteczności egzekucji prowadzonej np. za pośrednictwem pracodawców zobowiązanych do zajęcia wynagrodzenia za pracę pracownika-dłużnika — dodaje Wojciech Bialik.
Dotąd przepisy nie określały warunków, jakie powinny spełniać osoby dokonujące szacowania majątku dłużnika. Z tego powodu organy egzekucyjne zmuszone były korzystać z usług biegłych. Nierzadko były to osoby nie posiadające odpowiednich kwalifikacji.
— Nieprawidłowe oszacowanie majątku powodowało dodatkowe koszty egzekucji i wydłużało postępowanie. Dlatego wprowadzono instytucję biegłego skarbowego. Będą oni powoływani przez dyrektorów izb skarbowych spośród osób posiadających niezbędną praktykę i wiedzę w danej dziedzinie techniki, sztuki czy rzemiosła. Z pewnością przyczyni się to usprawnienia egzekucji — uważa Pierre Gromnicki.
Ustawa przyznaje też dłużnikom pewne możliwości obrony przed egzekucją. Mogą m.in. kwestionować zobowiązanie, treść tytułu wykonawczego, zarzucać niewłaściowość organu egzekucyjnego.
Mają prawo dochodzić odszkodowań za szkody wyrządzone nieuzasadnionym wszczęciem i prowadzeniem postępowania egzekucyjnego.