„Rok 2010 jest bardzo dobrym okresem dla branży kinowej. W szczególności złożyły się na to udane premiery kinowe i tym samym wysoka frekwencja (w tym w szczególności na filmy 3D), oraz wzrost wydatków w barach kinowych. Zwracamy jednak uwagę, że najbliższe 2 kwartały będą porównywane z wysoką bazą z 4Q’09 i 1Q’10 i wg naszych założeń przyniosą one spadek frekwencji w ujęciu r/r (szczególnie grudzień 2010 i styczeń 2011)” – napisano w raporcie.
„Bardziej optymistycznie patrzymy (…) na przełom 2/3Q 2011 i końcówkę 2011 roku - szczególnie w porównaniu r/r. W Polsce zwiększyliśmy prognozowaną frekwencję głównie dzięki filmowi: „Bitwa Warszawska 1920” (3D), którego premiera planowana jest na wrzesień 2011 roku. W naszym modelu zakładamy, że sprzedaż biletów na ten film w Polsce wyniesie ok. 3 mln szt. Dodatkowo uwzględniliśmy podział ostatniej części Harry Pottera na 2 odcinki (premiera ostatniego odcinka w 3D planowana jest na 3Q’11)” – napisał Maciej Bobrowski.
To sprawiło, że analityk skorygował nieznacznie w dół przychody za 2010 r., do 333,9 mln euro, czyli o -1,5 proc. w porównaniu do wcześniejszej prognozy (z uwzględnieniem działalności deweloperskiej). W prognozie na 2011 r. podnieśliśmy prognozę przychodów o 2,8 proc., do 276,7 mln zł.
Wycena akcji CCI dokonana metodą DCF to 10,3 euro. Z wyceny porównawczej
wynika cena 8,3 euro za papier. To sprawiło, że wycena końcowa akcji spółki
została ustalona na 9,8 euro.